Koncern BP, którego platforma wiertnicza uległa awarii w kwietniu 2010 roku przez co do Zatoki Meksykańskiej wyciekły miliony ton ropy, zapłaci za to rządowi Stanów Zjednoczonych karę w wysokości 4,5 miliardów dolarów.

Za oceanem skończył się proces wytoczony przez rząd koncernowi paliwowemu. Częścią werdyktu było orzeczenie o wypłacie największej kary w historii.

Poza kwotą 4,5 mld dol., jaka trafi teraz na konta rządu federalnego koncern zapłaci też 525 mln dol., które staną się swego rodzaju „kaucją”. Firma dostanie je z powrotem po 3-letnim „okresie próbnym”, w czasie którego instytucje rządowe będą nadzorowały wszystkie działania firmy w kraju i proces wydobywczy na platformach BP położonych najbliżej USA.

Jakiekolwiek nieprawidłowości w ciągu trzech lat mogą spowodować powrót do procesu i kolejne kary w przyszłości – stwierdził sąd.

Dwaj menedżerowie BP zostaną prawdopodobnie oskarżeni o zabójstwo w związku z tragiczną w skutkach eksplozją na platformie.

Największa katastrofa w dziejach

Międzynarodowy koncern BP mający siedzibę w Londynie to czwarta największa firma świata i jeden z sześciu gigantów paliwowych.

20 kwietnia 2010 r. na należącej do niego platformie wiertniczej operującej kilkaset kilometrów od wybrzeży Luizjany doszło do potężnego wybuchu. W jego efekcie zginęło 11 pracowników, kolejnych 17 zostało rannych, a platforma przestała działać. Z odwiertów w dnie Zatoki Meksykańskiej zaczęła się wydobywać w zastraszającym tempie ropa.

Morskie dno udało się „zaplombować” dopiero we wrześniu. Do tego czasu plama ropy w największym momencie mająca powierzchnię 60 proc. terytorium Polski (180 tys. km kw.) zniszczyła w większości ekosystem wodny Zatoki Meksykańskiej, powodując śmierć setek tysięcy ptaków i milionów stworzeń morskich.

 

Zrujnowała też 500 km wybrzeża USA i doprowadziła do upadku turystyki morskiej w regionie.

BP już w 2010 r. stworzyło Fundusz dla Zatoki Meksykańskiej, na który do tej pory – w związku z decyzjami sądów, które przeprowadziły już setki postępowań przeciwko firmie – wpłaciło ponad 20 mld dol. Te pieniądze są wykorzystywane w celu odbudowy ekosystemu i zniwelowania szkód w regionie, jakie spowodował wyciek. By tego dokonać spółka zaczęła wyprzedawać swój majątek na całym świecie.

Wyciek ropy u wybrzeży USA to największa katastrofa naturalna w dziejach spowodowana przez firmę naftową.

 

Źródło: BBC, tvn24

Polecane: