Fragment asteroidy przekroczył granicę atmosfery ziemskiej tuż nad granicą amerykańskich stanów Georgia i Tennessee, i eksplodował na niebie. Moment spalenia i towarzyszący mu błysk zarejestrowały kamery NASA.

W środę rano meteor o średnicy ok. 60 cm i wadze ok. 45 kg wpadł do atmosfery ziemskiej. Poruszał się na północny wschód z prędkością przekraczającą 90 tys. km/h.

 

Leciał z ogromną prędkością

Meteor zaczął się rozpadać na kawałki na północny wschód od rzeki Ocoee w Tennessee na wysokości ok. 60 km.

Kolejna eksplozja miała miejsce zaledwie pół sekundy później ponad 50 km nad powierzchnią ziemi. Kamery NASA straciły z pola widzenia świetlistą kulę na wysokości 33 km, na której zwolniła do prędkości 30 tys. km.

Naziemne sensory odnotowały tzw. gromy dźwiękowe towarzyszące rozchodzeniu się fali uderzeniowej. Wskazania odnotowano także na radarze pogodowym Dopplera. W Cleveland w Tennessee spadł deszcz meteorytów.

Źródło: NASA, tm

Polecane: