Fragment komety wielkości piłki baseballowej widowiskowo spalił się w atmosferze nad stanem Alabama na południowym wschodzie Stanów Zjednoczonych. Obiekt poruszał się z prędkością ponad 120 tys. km/h.

NASA podała, że fragment komety lecący z taką prędkością nie mógł istnieć długo. Zaledwie po trzech sekundach od przekroczenia granicy atmosfery ziemskiej zapalił się, produkując ogromne ilości światła, które jasnością mogło rywalizować nawet z księżycem.

 

Obiekt uległ całkowitemu spaleniu ok. 40 km nad legendarnym miastem Woodstock.

Huk słyszalny z powierzchni ziemi

Ponieważ odłamek komety wleciał tak głęboko w atmosferę ziemską, fala uderzeniowa wygenerowana przez wybuch była słyszalna na powierzchni ziemi przez świadków.

NASA podała, że wygenerowany przez odłamek komety błysk był 15 razy jaśniejszy od Wenus.

Źródło: NASA, tm

Polecane: