Pod wschodnim wybrzeżem Stanów Zjednoczonych zalegają liczące setki milionów lat skały, które mogą stać się bardzo niebezpieczne, kiedy dojdzie do potężnej burzy słonecznej.

Skały liczące 300 milionów lat, znajdujące się pod autostradą międzystanową numer 95, mogą okazać się problematyczne w przypadku, gdyby doszło do potężnej burzy słonecznej – donosi serwis Bloomberg, powołując się na jeszcze nieopublikowane wyniki badań Służby Geologicznej Stanów Zjednoczonych (USGS). Obecność skał może sprawić, że zabraknie światła na terenie od Waszyngtonu po Boston.

Dlaczego?

 

Wzmocniona siła

Warstwa skał pochodząca z ery paleozoicznej posiada takie właściwości, że energia wygenerowana przez wielką burzę słoneczną, zdarzającą się raz na około 100-150 lat, nie przeniknie przez nią. Zamiast tego odbije się rykoszetem i trafi z powrotem nad Ziemię. To spowoduje chaos. W najgorszym przypadku spłoną transformatory, których naprawa zajmie wiele miesięcy.

– To bardzo poważny problem, nad którego zrozumieniem i rozwiązaniem pracuje wiele ludzi – powiedział Bloombergowi Christopher Balch z centrum Przewidywania Pogody Kosmicznej w Boulder w Kolorado.

W najtrudniejszej sytuacji mają się znaleźć miejsca, przez które przebiega autostrada międzystanowa numer 95 – chodzi o obszar od Richmond, przez Wirginię, Portland, Maine, Waszyngton, Nowy Jork, Boston.

 

Wpływ geologii na skutki burz słonecznych

Geofizyk Jeffrey Love z USGS podkreślił, że nowy raport jest szczególnie ważny, ponieważ środkowy Atlantyk i północno-wschodnie Stany nie były dotychczas szczegółowo badane pod kątem wpływu geologii na oddziaływanie burz słonecznych. Tylko centralne USA zostały w ten sposób przeanalizowane. Modele, które pomogą Love’owi i jego zespołowi zapoznać się z sytuacją, są opracowywane. Dzięki nim operatorzy sieci będą mogli lepiej zrozumieć wpływ burz słonecznych na dany region i opracować sposób, w jaki będzie można się zabezpieczyć przed ich skutkami.

 

Zakłócenia na całym świecie

Wiemy już, że Wschodniemu Wybrzeżu zagraża potężny blackout, ale co jeszcze potrafi silna burza słoneczna? Zmiany w jonosferze, do jakich podczas niej dochodzi, mogą zakłócić komunikację radiową wysokiej częstotliwości i nawigację GPS (Global Positioning System). Najgorsza burza słoneczna, która uderzyła w Ziemię, miała miejsce w 1859 roku. Zjawisko zwane efektem Carringtona wywołało zorzę polarną aż na Kubie (zazwyczaj zorze polarne widziane są jedynie w pobliżu biegunów). Doszło też do spustoszenia prymitywnej jeszcze instalacji elektrycznej, co doprowadziło do pożarów na stacjach telegraficznych. Gdyby rozbłyski o takiej sile miały dotrzeć do Ziemi w obecnych czasach, gdy ludzie są o wiele bardziej uzależnieni od elektroniki i technologii, z pewnością miałoby to katastrofalne skutki.

 

 

 

Źródło: tvnmeteo, USGS