Amerykański satelita wojskowy bez wyraźnego powodu przestał odpowiadać na komendy kontroli naziemnej. DMSP F-19 jest najnowszą latającą stacją meteorologiczną Pentagonu, która powinna dostarczać strumienia cennych informacji o pogodzie. – Nie wiemy, co spowodowało anomalię i czy da się odzyskać satelitę – stwierdził rzecznik USAF.

DMSP Flight 19

Kontakt z DMSP F-19 (Defense Meteorological Satellite Program Flight 19 – Program Wojskowego Satelity Meteorologicznego Lot nr 19) został utracony już 11 lutego, ale wojsko przyznało się do tego dopiero teraz w odpowiedzi na pytanie portalu spacenews.com. – Cały czas próbujemy odzyskać łączność. Satelita jest na stabilnej orbicie – zapewnił przedstawiciel wojska.

Usterka miała dotknąć systemu odpowiadającego za przyjmowanie komend z Ziemi. Nadal działają systemy satelity przesyłające informacje o jej stanie, więc kontrola naziemna wie, że ogólnie nic jej nie dolega. Teoretycznie nadal mógłby wypełniać swoje zadania, ale bez komend z Ziemi dane uzyskiwane przez jego urządzenia są niedokładne i nie mogą być używane przez meteorologów.

DMSP Flight 19 2

Starszy model na zastępstwo

Technicy USAF nie mają pojęcia co spowodowało problemy. DMSP F-19 jest najnowszym satelitą z całej długiej serii zapoczątkowanej jeszcze w latach 60. Ich głównym zadaniem jest informować o pogodzie. Wbrew pozorom nie jest to sprawa trywialna. Dokładne i szybkie przewidywanie pogody ma wielkie znaczenie dla sprawnego działania sił zbrojnych. Przez pierwsze lata istnienia program DMSP był z tego powodu utajniony.

Jednocześnie na orbicie są łącznie cztery satelity tego rodzaju. Dwa aktywne i dwa rezerwowe. Uszkodzony satelita, jako najnowszy, należał do tych pierwszych. Wobec jego awarii trzeba było wyciągnąć z uśpienia jednego ze starszych satelitów przesuniętych do rezerwy lata temu. Ma działać, więc Pentagon zapewnia, że możliwości bojowe wojska nie ucierpiały z powodu awarii.

Technicy USAF dali sobie miesiąc na odzyskanie kontroli nad satelitą. Termin ten mija już w przyszłym tygodniu. Nie jest jeszcze pewne, co stanie się później z uszkodzonym urządzeniem, które ma być na stabilnej orbicie, czyli w najbliższym czasie nie spadnie samo na Ziemię.

Utrata najnowszego satelity będzie jednak problemem dla Pentagonu, bo ze względu na cięcia budżetowe odwołano zaplanowany na 2015 start DMSP F-20 i skasowano cały program. Satelity czysto meteorologiczne mają zostać zastąpione przez nowe, bardziej uniwersalne. Co więcej program DMSP przeżył w minionym roku widowiskową wpadkę, po tym jak DMSP F-13 krążący na orbicie od 1995 roku z niewyjaśnionych powodów eksplodował.

 

LosyZiemi:

Poniżej jest pomiar magnetopauzy, czyli powierzchni, która ogranicza magnetosferę Ziemi, na której ciśnienie wiatru słonecznego równoważy ciśnienie pola magnetycznego planety.

iSWACygnetStreamer

Linia przerywana oznacza orbity geostacjonarne, czyli te, na których jest wiele satelitów, łącznie z GPS. Przebiega na wysokości 35 786 km nad równikiem.

Jak widać na wykresie, tuż przed północą 11 lutego wiatr słoneczny miał tak dużą siłę (gęstość i prędkość), że cząsteczki plazmy przedostały się poniżej orbity geostacjonarnej !

Gdy to zdarzenie miało miejsce, w Ameryce był wieczór 11 lutego, a Pentagon nie wie, dlaczego stracił satelitę.

Źródło: spacenews.com, tvnmeteospacenews.com

Polecane: