Amerykańska Narodowa Administracja Oceanów i Atmosfery informuje, że okres od maja 2011 do kwietnia 2012 był najcieplejszym 12-miesięcznym okresem w historii USA.

 

Tak wysokich temperatur nie notowano od czasu, gdy robione są szczegółowe pomiary temperatury na terenie całego kraju.

W dużej mierze przyczynił się do tego wyjątkowo ciepły kwiecień i marzec. W kwietniu średnie temperatury były o 3,6 stopnia Fahrenheita wyższe od średniej wieloletniej dla tego miesiąca. Był to trzeci najgorętszy kwiecień w historii. Z kolei tegoroczny marzec pobił wszelkie rekordy. Był najcieplejszym marcem w historii USA.

Dla całego okresu maj 2011 – kwiecień 2012 średnia temperatura była o 2,8 stopnia Fahrenheita wyższa od średniej za lata 1901-2000. Z kolei dla samego stycznia – kwietnia 2012 średnia temperatura wynosiła 45,4 stopnia Fahrenheita (7,44 stopnia Celsjusza) i była aż o 5,4 stopnia Fahrenheita wyższa od średniej wieloletniej.

W kwietniu zanotowano też niższe średnie opady i rekordowo skąpą (trzecią z najmniejszych) pokrywę śniegu. Pojawiły się też wstępne doniesienia o 228 tornadach, czyli powyżej średniej za lata 1991-2010. Rekordowy pod względem liczby tornad pozostaje jednak ubiegłoroczny kwiecień, gdy zaobserwowano ich aż 750.

Źródło:Kopalnia Wiedzy

Polecane: