Nad głowami Amerykanów z Minnesoty i Illinois niespodziewanie pojawiła się zorza polarna. Bardzo silna burza geomagnetyczna, o której pisałem już wczoraj wywołała piękną zorzę polarną, widzianą na 40 stopniu szerokości geograficznej północnej.

Nocą 1 października zorza polarna rozświetliła niebo nad stanem Minnestota i Illinois. Poświata, jaka ukazała się zaskoczonych mieszkańców regionu, mieniła się na jasnoczewono, zielono, biało, fioletowo, a miejscami także na pomarańczowo. 

Zorza polarna to wynik burzy geomagnetycznej, która nadal trwa i wkrótce może jeszcze zwiększyć moc.

W niedzielę 29 września, chwilę przed północą oderwała się ogromna ilość plazmy ze Słońca.

Plazma ta była zawieszona grawitacyjnie nad koroną Słońca i na skutek zmian magnetycznych odleciała.

Teraz powoli zbliża się do Ziemi.

 

Źródło: ENEX, YouTube

 

 

Polecane: