Na Manhattanie doszło do potężnej eksplozji i zawalenia się pięciopiętrowego budynku mieszkalnego – poinformowały lokalne władze. Co najmniej 11 osób zostało rannych, są również doniesienia o uwięzionych pod gruzami. Z ogniem, który pojawił się po wybuchu, walczy kilkadziesiąt jednostek straży.

Na zdjęciach z Nowego Jorku widać kłęby dymu unoszące się znad budynku, który zawalił się we wschodnim Harlemie – prawdopodobnie z powodu wybuchu. Według świadków, słychać było głośną eksplozję, a potem budynek runął. Z pobliskich budynków powypadały też szyby.

“The New York Times” poinformował, że napływają informacje o ludziach uwięzionych pod gruzami.

Do eksplozji doszło w pobliżu trasy pociągu podmiejskiego. Szczątki i gruz spadły na trakcję kolejową. Z tego powodu na jednej z linii przestały jeździć pociągi.

Z płomieniami walczą strażacy. Jak poinformowała straż pożarna, w akcji uczestniczy 39 jednostek straży i 168 strażaków.

Zawalony budynek znajduje się przy Park Avenue pomiędzy 116 i 117 ulicą.

Źródło: tvn24

Polecane: