Straty amerykańskich farmerów spowodowane przez suszę mogą okazać się większe niż przypuszczano. Rośliny nie zdołały przetworzyć nawozów azotowych z powodu zahamowania wzrostu, przez co mogą być trujące dla zwierząt.

Farmerzy zamierzali połowę tegorocznych upraw kukurydzy przeznaczyć na kiszonkę. Większość roślin nie ma bowiem kłosów. Plantatorzy liczyli na to, że przetwarzając rośliny w paszę zdołają zminimalizować straty finansowe powstałe w wyniku suszy. Okazuje się, że nawet ten plan przerobienia kukurydzy na paszę może nie dojść do skutku. 

Kiszonka śmiertelnie niebezpieczna dla zwierząt

Wszystko za sprawą wysokiego poziomu azotanów w roślinach. Susza znacząco wpłynęła na zaburzenie rozwoju roślin, które nie zdołały przetworzyć nawozów azotowych. Badania wykazały wysokie stężenie azotanów w kukurydzy. Gdyby kolejne próbki potwierdziły te wyniki, byłby to kolejny cios dla farmerów. Kiszonka z wysokim poziomem azotanów może bowiem powodować śmierć zwierząt hodowlanych.

Wzrastają ceny żywności

Tegoroczna susza bije kolejne rekordy. Prawie w połowie kraju ucierpiały uprawy. Efektem tego jest wzrost cen żywności. Najgorsza sytuacja jest stanach Ilinois, Arkansas, Indiana, Oklahoma i Ohio. W wielu miejscach został ogłoszony stan klęski żywiołowej. Ceny żywności już wzrosły i według prognoz nadal będą rosnąć.

Wszystkiemu winne są wyjątkowo uciążliwe i rekordowe w tym roku upały oraz brak deszczu. Nie najlepsze są niestety prognozy synoptyków.

Źródło: Reuters, tvnmeteo.pl

Polecane: