Spektakularne widowisko rozświetliło noc w Kalifornii Południowej. Wystarczyło zaledwie pięć minut, aby niebo przeszyło blisko 1500 błyskawic. Burze przyczyniły się do zakłócenia funkcjonowania portu lotniczego w Los Angeles.

Burze obfitujące w liczne wyładowania atmosferyczne rozpoczęły się około godziny 18 we wtorek. Do północy portal Earth Networks, informujący na żywo o zagrożeniach pogodowych, zarejestrował ponad 20 tysięcy błysków.

Przy wybrzeżu Kalifornii Południowej Narodowa Służba Pogodowa (NWS) odnotowała w zaledwie pięć minut 1489 błyskawic. 40 pokazało się w hrabstwie Los Angeles.

– W miesiącach zimowych, kiedy nad Kalifornią pojawiają się tak silne burze, mogą występować błyskawice – mówił Steve Prinzivalli, meteorolog stacji radiowej WTOP.

Zakłócenia na lotnisku

Wyładowania na krótko pozbawiły energii elektrycznej trzy terminale portu lotniczego Los Angeles. Piorun uderzył w jeden z samolotów, który leciał do Seattle. Lot został zawrócony, a pasażerowie przesadzeni do innej maszyny.

– Wychodzenie na zewnątrz by oglądać pioruny, jest niebezpieczne – przestrzegła Kathy Hoxie, meteorolog z Narodowej Służby Pogodowej w Oxnard. – Ludzie myślą, że są bezpieczni, ponieważ nie znajdują się na najwyższym punkcie w okolicy, jednak to nie do końca tak – dodała.

Pas wysoce aktywnych chmur burzowych

Szeroki pas chmur burzowych, charakteryzujących się dużą aktywnością wyładowań atmosferycznych, płynący wraz z rzeką atmosferyczną nad Kalifornię udało się utrwalić na zdjęciu satelitarnym za pomocą satelity Amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i Meteorologicznej GOES-17.

Rzeka atmosferyczna to swego rodzaju tunel aerodynamiczny. Może być szeroka na 200-400 kilometrów i długa na kilka tysięcy. Przemieszcza się na wysokości około 1,5-2 kilometrów nad powierzchnią Ziemi i zaciąga ogromne ilości wody znad oceanu. Docierając do lądu, raptownie opada w postaci ulewnego deszczu lub intensywnych opadów śniegu, wieje też silny wiatr.

Zdjęcia widowiskowych błyskawic opublikował na Twitterze rzecznik prasowy straży pożarnej hrabstwa Santa Barbara Mike Eliason.

Źródło: AccuWeather, latimes.com, tvnmeteo