Połączone siły naukowców z NASA i z NOAA odkryły przyczynę problemów zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych z opadami. To tzw. rzeki atmosferyczne. Eksperci zauważyli, że jeśli uda im się przewidzieć ich występowanie, to w odpowiednim czasie można będzie wysyłać ostrzeżenia przed rozległymi podtopieniami.

Wysokie opady śniegu w górach Sierra Nevada spowodowane są dopływem wilgotnego powietrza znad Pacyfiku

Rzeki atmosferyczne to tunele aerodynamiczne o krótkiej żywotności, które przenoszą ogromne ilości pary wodnej z ciepłych wód oceanu nad lądy średnich szerokości geograficznych. Są one jedną z głównych przyczyn tworzenia się opadów w amerykańskich górach Sierra Nevada. Tworzą je wąskie strumienie wiatru, wiejące na wysokości około 1,6 km z prędkością często dorównującą prędkością huraganu. „Rzeki” te niosą ze sobą tyle wody, ile w ciągu jednego tygodnia przepływa u ujścia rzeki Missisipi. 

Odkryte całkiem niedawno

Naukowcy po raz pierwszy zwrócili na nie uwagę w 1998 roku. Wtedy bowiem po raz pierwszy zainteresowanie naukowców przykuły długie, rozciągnięte pasma chmur nad oceanami. Po głębszej analizie okazało się, że pasma te przenoszą ponad 90 proc. całkowitej pary wodnej, jaka jest jest transportowana w kierunku stref podbiegunowych.

Istnieją pewne wzory

Teraz eksperci z NASA i z NOAA skupili się na tym, czy system cyrkulacji powietrza półkuli północnej w jakikolwiek sposób oddziałuje na rzeki atmosferyczne. Okazało się, że jeśli masy powietrza będą miały ściśle określone cechy, to w atmosferze uformują się strumienie, które przeniosą wilgotne masy znad oceanu nad góry Sierra Nevada.

Zespół ekspertów doszedł do takich wniosków dzięki analizom danych pochodzących z satelity NASA, satelity NOAA oraz danych opisujących ekstremalną zimę z 2010-2011 roku, podczas której 20 rzek atmosferycznych doprowadziło do niespotykanie wielkich opadów śniegu.

Rzeki atmosferyczne zabiły już 15 osób

– Rzeki atmosferyczne są mostem między klimatem a opadami śniegu nad górami – powiedział dr Bin Guan, który prowadził badania. Dodał przy tym, że jeśli naukowcom uda się w odpowiednim czasie przewidzieć czynniki atmosferyczne, które do nich prowadzą i jeśli dobrze zlokalizują je w czasie, to będzie można ostrzegać przed wystąpieniem powodzi w tym regionie. – Korzyści wynikające z opracowania systemu prognoz będą znaczne, świadczy o tym chociażby przykład z 1999 roku, kiedy rzeki atmosferyczne przyczyniły się do śmierci 15 osób i wyrządziły szkody rzędu 570 mln dolarów – wyjaśnił.

Odkrycie zostało szeroko opisane w czasopiśmie „Water Resources Research”.

Źródło: NASA, tm

Polecane: