Powiadomią o kradzieży auta i braku ubezpieczenia – takie są nowe elektroniczne tablice rejestracyjne opracowane w USA. Nad ich wdrożeniem zastanawiają się władze Karoliny Południowej.

Elektryczna tablica wygląda jak metalowa. – To nie jest ani ekran LCD, ani LED. Tablica jest zrobiona z elektronicznego papieru – powiedział David Findlay, współwynalazca e-tablic z firmy Compliance Innovations w Południowej Karolinie.

 

Tablica „zasilana” innym autem

Nowa technologia pozwala wyświetlać napis bez zasilania przez 10 lat. Wynalazek ma jednak czerpać energię z wibracji samochodu i baterii słonecznej. – Baterie są tak wrażliwe, że ładować ją mogą światła samochodu, przed którym jedziemy – dodał Findlay

Napis na tablicy można zmieniać w mgnieniu oka. Co więcej, w przypadku kradzieży, wygaśnięcia prawa jazdy lub ubezpieczenia odpowiedni komunikat pojawi się na tablicy. Ona sama wyśle sygnał do policji.

Do zmiany daleko

Do zmiany metalowych tablic na elektroniczne droga jeszcze daleka. Na przeszkodzie stoi m.in. wysoka cena tych drugich. Obecnie jedna sztuka kosztuje ponad 100 dolarów, podczas gdy metalowa – od 3 do 7 dolarów. Firma pracuje, aby zmniejszyć koszty produkcji.

 

Niemniej, już teraz szefowie firmy zapropnowali władzom Południowej Karoliny wprowadzenie programu pilotażowego i zamontowanie e-tablic na samochodach należących do urzędów. Ich zdaniem niezwłoczne powiadomienie o wygaśnięciu ubezpieczenia pozwoli zaoszczędzić 150 milionów dolarów rocznie.

Podobny projekt próbowano wprowadzić w Kalifornii w 2010 roku. Tam dodatkowo na tablicach miały wyświetlać się reklamy w czasie, gdy auto stało w miejscu. Wpływy miały trafiać do władz stanowych. Politycy odrzucili jednak ten projekt.

Źródło: Fox News, x-news, CNN, tvn24.pl

Polecane: