Wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych w okolicy Waszyngtonu nawiedziło trzęsienie ziemi. Ewakuowano między innymi Pentagon i Kapitol. Wstrząsy miały siłę sześciu stopni w skali Richtera. W elektrowni atomowej North Anna doszło do awaryjnego wyłączenia dwóch reaktorów. Nie zanotowano większych strat. Nie ma doniesień o rannych.

Wstrząsy odczuwalne były w stanach Karolina Północna, Wirginia, Nowy Jork, Massachusetts, Pensylwania i Ohio, a nawet w Toronto w Kanadzie. Epicentrum było pomiędzy Charlottesville i Richmond w Wirginii, około 120 kilometrów na południowy zachód od Waszyngtonu.

W centrum stolicy USA trwający niespełna 10 sekund wstrząs nastąpił krótko przed godziną 14 czasu lokalnego (godz. 20 czasu polskiego). Przestraszeni ludzie wyszli z domów na ulice. Ewakuowano niektóre budynki rządowe, w tym Biały Dom, będący siedzibą Kongresu Kapitol oraz Pentagon. Uszkodzenia zanotowano na Kapitolu i na dworcu kolejowym Union Station, gdzie odgłosy pękania ścian wzbudziły chwilową panikę. Uszkodzeń doznała też Katedra Narodowa w centrum miasta.

W Waszyngtonie na pewien czas przestały działać niektóre telefony komórkowe. Firmy telekomunikacyjne wyjaśniają, że stało się tak głównie z powodu przeciążenia linii – wszyscy zaczęli jednocześnie dzwonić do rodzin i przyjaciół.

Wstrząśnięci, ale bez strat

Na lotnisku im. Dullesa w Waszyngtonie wstrzymano loty i ewakuowano wieże kontrolne. W Nowym Jorku czasowo zamknięto dla ruchu lotniska JFK i Newark. Po szybkim zbadaniu pasów startowych i wież kontrolnych loty wznowiono. Nadal są problemy z działaniem lotnisk w Waszyngtonie i Filadelfi. Opóźnienia wystąpiły również na kolei. Z obawy o stan szyn pociągi muszą jeździć powoli.

W elektrowni atomowej North Anna oba reaktory zostały awaryjnie wyłączone. Nie ma informacji o uszkodzeniach bądź problemach z systemami siłowni

Zakłócenia w dostawach wody

Służby ratunkowe odbierają wiele telefonów i wezwań, ale nie ma doniesień o ofiarach bądź większych zniszczeniach. Lucy Jones z państwowej Służby Geologicznej Stanów Zjednoczonych (USGS) powiedziała w telewizji CNN, że możliwe są zakłócenia w dostawach wody i gazu ziemnego. Sejsmologowie ostrzegali też o ewentualności wstrząsów wtórnych, ale o mniejszej sile.

Trzęsienia ziemi na wschodnim wybrzeżu USA są niezmiernie rzadkie. Kiedy jednak się zdarzają – jak to wyjaśniają specjaliści – dochodzi do nich na bardzo dużym obszarze, inaczej niż np. w Kalifornii.

 

 

 

Źródło: tvn24.pl

Polecane: