Naukowcy amerykańskiej floty w ciągu kilku miesięcy ogłoszą przetarg na zbudowanie działa laserowego. Wojskowi twierdzą, że cała niezbędna technologia została już opracowana, pozostało jedynie jej ostateczne przetestowanie, dopracowanie i przygotowanie do zamontowania na okrętach. Ma to się stać w ciągu czterech lat.

Według przedstawiciela Biura Floty ds. badań naukowych, wypowiadających się dla portalu “Danger Room”, obecnie trwa praca nad sformułowaniem dokładnych wymogów przetargu. W ciągu dwóch najbliższych miesięcy naukowcy US Navy chcą zaprosić przedstawicieli przemysłu, z którymi uzgodnią szczegóły. Kontrakt na zbudowanie działającego prototypu ma zostać przyznany do końca 2012 roku.

Firma, która wygra przetarg będzie miała czas do końca 2014 roku, aby zbudować urządzenie i przedstawić je do oceny. Jeśli prototyp lasera przejdzie testy US Navy, zostanie zatwierdzony do produkcji i mniej więcej w 2016 roku pierwsze egzemplarze mają zacząć trafiać na pokładu okrętów bojowych. Wtedy wizja science-fiction stanie się rzeczywistością.

Broń przyszłości

Lasery, które chce pozyskać amerykańska flota, nie są jednak jeszcze tym, co można zobaczyć w filmach lub komiksach. Przede wszystkim do tej poru udało się opracować i przetestować technologię wykorzystania na morzu dział laserowych o relatywnie małej mocy. W kwietniu 2011 roku US Navy przeprowadziła próbę swojego najbardziej dopracowanego urządzenia o mocy 15 kilowatów, które z odległości niemal dwóch kilometrów podpaliło silnik motorówki.

Marzeniem naukowców floty jest tak zwany Free Electron Laser, nad którym prace są prowadzone od wielu lat. Docelowo ma osiągać moc jednego megawata, co wystarczyłoby nie tylko do unieszkodliwiania motorówek z małej odległości, ale odległych o wiele kilometrów samolotów czy rakiet. Prace nad FEL napotykają jednak na liczne techniczne problemy, przez które pod koniec 2011 roku niemal został “skreślony” przez kongres na fali cięć budżetowych. Obecnie trwają prace nad budową eksperymentalnego FEL o mocy 100 kilowatów. Pełnoskalowy prototyp ma zostać zaprezentowany dopiero około 2018 roku.

Amerykańska flota intensywnie pracuje nad laserami, ponieważ uznano, że będą świetną bronią do obrony okrętów przed nadlatującymi rakietami, pociskami, małymi samolotami czy łódkami terrorystów.

Jeden z testów broni laserowej US Navy, podczas którego celem były małe drony zwiadowcze.

Źródło: Danger Room, rt.com, tech.slashdot.org, tvn24.pl

Polecane: