Masy wody zalewają Wielki Kanion Kolorado. Ta zaplanowana przez władze operacja ma być sposobem na wypłukanie nagromadzonych osadów. 

Chodzi o pozbycie się osadów, które nagromadziły się w rejonach tam stawianych na rzece Kolorado – głównie w rejonie zapory na granicy stanów Arizona i Utah. Tamy zaburzają naturalny proces przenoszenia osadów rzecznych. Skutkuje to m.in. zanikaniem plaż w dolnym biegu rzeki. Po niektórych z nich już zaginął ślad. 

Wpompują masy wody

Zaplanowane przez władze federalne „wielkie płukanie” kanionu ma w przyspieszeniu odtworzyć warunki z czasów przed wybudowaniem tam, kiedy naturalne powodzie i procesy zalewowe przyczyniały się do tworzenia plaż i siedlisk przyrodniczych. Władze przekonują, że to operacja korzystna nie tylko dla środowiska. Z uratowania dotychczasowych i powstania nowych plaż skorzystają także turyści i wszyscy odwiedzający Wielki Kanion.

Pompowanie mas wody rusza w poniedziałek i potrwa pięć dni. Jak podaje „Arizona Daily Sun”, do płynącej dnem kanionu rzeki Kolorado co dwie sekundy ma być wlewana ilość wody wystarczająca do wypełnienia basenu olimpijskiego. W szczytowym okresie przez kanion ma przepływać ponad 1053 metry sześcienne wody na sekundę.

Największy przełom

Wielki Kanion Kolorado znajduje się w amerykańskim stanie Arizona. To przełom rzeki Kolorado przez płaskowyż o tej samej nazwie. Liczy 446 km długości i od ok. 800 m do nawet 29 km szerokości. Stanowi największy przełom rzeki na świecie. Jego obszar jest parkiem narodowym – Grand Canyon National Park.

Źródło: dailymail.co.uk, tm

Polecane: