Po 35 latach kosmicznej podróży legendarna sonda Voyager 1 opuszcza Układ Słoneczny. Po drodze natrafiła jednak na region nieznany naukowcom. Szczegóły zamieszcza najnowszy numer tygodnika „Science”. 

Voyager 1 ma na swoim koncie spore osiągnięcia. Na przełomie lat 70. i 80. badał takie planety jak Jowisz i Saturn oraz ich księżyce. Dziewięć lat temu, na krańcach układu słonecznego, nasłuchiwał jak brzmią podmuchy wiatru słonecznego.

Teraz Voyager minął rejon zwany płaszczem Układu Słonecznego, czyli zewnętrzną powłokę bąbla składającego się z naładowanych cząstek otaczających nasz układ planetarny. I jest ponad 18 miliardów kilometrów od Ziemi.

– Zauważyliśmy, że ilość cząstek pochodzących ze słońca nagle zmalała, ale pojawiły się cząstki nadlatujące z kosmosu. A jednocześnie dwukrotnie wzrosła siła pola magnetycznego – mówi szef zespołu badawczego, Ed Stone z kalifornijskiego uniwersytetu Caltech.

Naukowcy zastanawiają się, czy oznacza to, że Voyager opuścił już Układ Słoneczny, zgadzają się jednak, że granica jest mało wyraźna i na ostateczną odpowiedź trzeba będzie poczekać kilka tygodni, miesięcy lub lat.

Źródło: IAR, wp.pl

Polecane: