Według jednej z największych na świecie firm reasekuracyjnych Munich Re, w ciągu ostatnich trzech lat nastąpił wzrost liczby kataklizmów naturalnych powodujących zniszczenia większe o nawet 250 procent.

Według danych towarzystw ubezpieczeniowych i reasekuracyjnych w ostatnich latach gwałtownie wzrasta liczba kataklizmów naturalnych, które powodują zniszczenia.

Przedstawiciele jednego z największych tego typu towarzystw, Munich Re, są zdania, że jest to efekt postępujących zmian klimatycznych, które coraz więcej nas kosztują.

W ciągu trzech ostatnich lat liczba kataklizmów, które okazały się niezwykle kosztowne, wzrosła o 200-250 procent, a to bardzo dużo.

Prognozy naukowców są bardzo niepokojące, ponieważ na skutek wzrostu globalnej temperatury do końca tego stulecia liczba tropikalnych cyklonów może ulec podwojeniu.

To oznacza jeszcze większe zniszczenia i jeszcze większe straty materialne za które towarzystwa ubezpieczeniowe będą zmuszone zwracać pieniądze.

W tym roku zdecydowanie numerem jeden na liście najbardziej kosztownych kataklizmów jest trzęsienie ziemi i tsunami w Japonii.

W samej Europie nie bez efektu pozostanie kilkumiesięczna susza, zwłaszcza we Francji, Niemczech, Szwajcarii i Anglii. A przecież do końca roku zostało jeszcze 6 miesięcy, które miną pod znakiem szczytu sezonu tropikalnych cyklonów na Atlantyku i Pacyfiku.

Największe zniszczenia i straty z tego powodu notuje się zazwyczaj między sierpniem a październikiem.

Źródło: twojapogoda.pl