Mieszkają na naszej skórze i w jelitach, chowają się między zębami. Trzymają nas w dobrym zdrowiu lub wręcz przeciwnie – wywołują liczne choroby. Miliardy mikroorganizmów żyją w ciele człowieka. Co ciekawe, wiele z nich skupia się w konkretnych rejonach ludzkiego ciała.

W ciele człowieka żyje około 50 miliardów mikroorganizmów, podczas gdy samo ciało składa się średnio z 30 miliardów komórek. Wiele bakterii jest charakterystycznych dla konkretnych rejonów organizmu. Swoistą „mapę mikrobiologiczną ciała” stworzyła Jessica Boddy, biolog z Uniwersytetu w Pittshburgu.

Jak podaje Boddy, na dalekiej północy naszego ciała, na samym czubku głowy, żyją grzyby z gatunku Malassezia. Za ich sprawą miewamy łupież. Malassezia żywią się łojem występującym na skórze głowy, a następnie wydalają z siebie substancję znaną jako kwas oleinowy. Kwas z kolei wysusza skórę, przyczyniając się do powstania łupieżu.

Malassezia żyją na głowie, a co żyje w głowie? Większość naukowców zgadza się, że wnętrze zdrowej głowy jest wolne od wirusów. Zabezpieczenie stanowi bariera krew-mózg znajdująca się między naczyniami krwionośnymi a tkanką nerwową. Bariera zabezpiecza układ nerwowy i nie pozwala na wniknięcie do organizmu niepożądanych cząsteczek. Niekiedy jednak zwalczanie bakterii, między innymi takich jak pneumokoki odpowiedzialne za zapalenie opon mózgowych, może osłabić tę barierę i zakłócić funkcjonowanie mózgu.

Twarz jak pastwisko dla bakterii

Złośliwe bakterie Propionibacterium acnesżyją na twarzy każdego człowieka i uwielbiają wywoływać na niej zamieszanie. Kiedy mieszki włosowe zatkają się brudem, mikroorganizmy wkraczają do akcji, żywiąc się martwym naskórkiem i sebum. W ten sposób tworzą się pryszcze.

Otchłań jamy ustnej

Łakome bakterie Streptococcus mutanswspinają się do szczelin między zębami, wydzielając przy tym kwasy uszkadzające szkliwo. Powodują powstawanie ubytków – chyba, że wcześniej wymiecie się je włosiem szczoteczki do zębów.

Nieświeży oddech? Winę zrzuć na Solobacterium moorei, bakterie czające się na języku i w ślinie. Zamieniają białka w związki siarki, skutkując halitozą, czyli nieprzyjemnym zapachem z ust.

Raj dla mikroorganizmów

Wiele mikroorganizmów występujących w jelitach wywiera zbawienny wpływ na ludzki organizm. Bronią nas między innymi bakterie Bacteroides fragilis. Cząsteczki przyklejające się do drobnoustrojów kontrolują działanie układu odpornościowego.

Bacteroides thetaiotaomicron podróżują przez jelito, podjadając po drodze okruszki pokarmu pochodzenia roślinnego, z którymi nasz organizm mógłby sobie nie poradzić. Umożliwia to również jelitom pobranie większej ilości substancji odżywczych.

Bakterie Bifidobacterium longum utrzymują w dobrym stanie okrężnicę, pomagając w rozkładaniu węglowodanów. Mikroorganizmy bronią jelita przed szkodliwymi szczepami – między innymi Clostridium difficile,powodującymi biegunkę.

Co ciekawe, nawet niechlubne bakterie Escherichia coli czyli popularnie E. coli, sprzyjające zazwyczaj niepożądanym dolegliwościom, mają swoje „dobre strony”. Niektóre ich rodzaje pomagają w trawieniu pokarmu i syntetyzują witaminy B i K, które później wchłaniamy.

Kolejnym rajem dla bakterii są genitalia, gdzie utrzymuje się ciepło i wilgoć. Niektóre gatunki bakterii Lactobacillus tworzą kwas mlekowy, który reguluje miejscowe pH i trzyma z daleka wiele patogenów. Bakterie te służą również noworodkom za ich pierwszy mikrobiom. Naukowcy zaznaczają, że bakterie żyjące w męskich genitaliach skrywają więcej tajemnic niż te w damskich.

Skolonizowana skóra

Mikroskopijne organizmy, jakimi są między innymi bakterie Staphylococcus epidermidis, gronkowce lugdunensis oraz wszy, są jak plemiona, które zajmują przeważającą przestrzeń skóry. Na szczęście nie dają możliwości zadomowienia się tutaj między innymi gronkowców złocistych, które powodują różnego rodzaju infekcje i zapalenie płuc.

 

 

 

Źródło: popsci.com, tvnmeteo