Częstotliwość i siła klęsek żywiołowych wzrośnie w najbliższych 10-15 latach.

Doprowadzi to do zwiększenia liczby ofiar, przecież ludzie teraz mieszkają bardzo blisko niebezpiecznych miejsc, szczególnie przy morzach. Poinformował Aleksei Kokorin, dyrektor programu klimatycznego WWF Rosji.

Wyjaśnia też, że jeszcze niedawno liczba erupcji wulkanów, trzęsień ziemi i tsunami prawie się nie zmieniała, ale przy tym licza ofiar rośnie.

„Liczba ofiar już szacuje się na miliony, najwięcej notuje się w Azji Południowo-Wschodniej, gdzie linia wybrzeżna jest bardzo zaludniona i przyjmuje ogromne liczby turystów”, mówi Kokorin.

 

Polecane: