Meteorolodzy nie mają dobrych wieści dla obszarów dotykanych przez atlantyckie huragany. Z najnowszych badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Iowa wynika, że w kolejnych latach siła huraganów będzie rosła.

Zdjęcie huraganu Katrina. 28 sierpnia 2005 roku – NASA

Badanie, przeprowadzone pod kierownictwem Gabriele Villarini z Uniwersytetu Iowa i Gabriela Vecchi z NOAA, jest kompilacją danych uzyskanych za pośrednictwem szeregu różnych modeli klimatycznych. Jednoznacznie wskazuje, że siła cyklonów na Północnym Atlantyku będzie rosła w XXI wieku. Jego wyniki pokazują jednocześnie, że w przyszłości liczba huraganów nie wzrośnie znacząco.

Ciepłe oceany

Według naukowców, zależność pomiędzy temperaturą powierzchni oceanu a energią burzy jest wyraźna. Nie ma to jednak przełożenia na wzrost liczby huraganów, bo „wyciągają” one ciepło z powierzchniowych warstw wody. Następny cyklon na tym samym obszarze może zatem powstać dopiero, kiedy temperatura wody znów wzrośnie do odpowiednio wysokiego poziomu.

Z kolei sama temperatura oceanów rośnie wraz z ocieplaniem klimatu, któremu towarzyszy wzrastająca emisja gazów cieplarnianych. Wraz z globalnym ociepleniem będzie zatem rosła moc huraganów, ale nie ich liczba.

Przyroda da nadzieję

Analiza modeli klimatycznych przeprowadzona przez pracowników Uniwerystetu Iowa daje nadzieję, że będą też występować wzmocnione czynniki przeciwdziałające formowaniu się huraganów, takie jak rosnący wpływ fenomenu pogodowego El Niño, wzmagający prądy strumieniowe nad Atlantykiem, co zapobiega rozwojowi cyklonów.

Źródło: phys.org, tm

Polecane: