Chcecie wiedzieć, kiedy może nastąpić kolejny wzrost aktywności sejsmicznej?

W jakich rejonach świata może wystąpić silne trzęsienie ziemi?

Wypowiedzcie się na ten temat na Facebooku, a jutro wieczorem prawdopodobnie o tym napiszę w LosyZiemi.

Dlaczego o to pytam?

Problem jest w tym, że większość czytelników nie ma zielonego pojęcia, że czas wystąpienia wzrostu aktywności sejsmicznej jest wyliczany na podstawie moich własnych algorytmów. Większość czytelników jest wręcz przekonana, że dane te pochodzą z jakiejś instytucji naukowej, która to wyliczyła i napisała o tym.

Większość osób nie ma zielonego pojęcia, że jeszcze nikt nigdy nie był w stanie tego wyliczyć, a moje algorytmy opierają się na zrozumieniu pewnych mechanizmów oddziaływań magnetycznych na Ziemi i w Układzie Słonecznym.

Podobnie jest z aktywnością Słońca i dziurami koronalnymi. Większość czytelników jest przekonana, że te informacje pochodzą z NASA. To też błąd. To również wyliczenia na podstawie moich własnych algorytmów.

Dlatego jestem ciekawy, ile osób chce otrzymywać takie informacje i co takie osoby myślą.

Jeśli zainteresowanie będzie małe, a jak na razie to tak właśnie jest, to nie będę pisał o przyszłych dziurach koronalnych na Słońcu, o przyszłych burzach geomagnetycznych, które dopiero wystąpią i o przyszłych wzrostach aktywności sejsmicznej.

Zamiast tracić czas na pisanie o tym, po prostu przeznaczę go na dalsze ulepszanie algorytmów, i tyle.

Wypowiedzcie się na ten temat na Facebooku i przekonajcie mnie, że warto o tym dla Was pisać.

 

Jeśli takie jest rozumowanie 90-95% czytelników, to temat zastoju w zbiórce pieniędzy jest jasny i logiczny.

 


Potwierdzają się w 100 procentach moje podejrzenia. Poniżej znajduje się wypowiedź „przeciętnego czytelnika” z Facebooka, któremu uświadomiłem, że to co piszę o trzęsieniach ziemi, burzach geomagnetycznych i aktywności Słońca, to moje własne analizy i wyliczenia, a nie gotowe dane z jakiejś instytucji naukowej.

 

Jednak widzisz, że poświęcając ten czas pozwoliłeś mi zrozumieć, że to nie jest tak jak mi się wydawało, mea culpa i przepraszam, jeżeli Cię to uraziło. Naprawdę myślałem, że dostajecie gotowe dane, w końcu fundacja, jednak teraz wiem, że jest inaczej i za to dziękuje. Nie rozumiem wielu rzeczy i staram się je zrozumieć, staram się wyrastać z introwertycznego narcyzmu i zarozumialstwa toteż szanuje za sam fakt, że zechciałeś mi to wszystko wytłumaczyć.

Tylko widzisz, przeciętny użytkownik rzadko ma czas dowiadywać się takich informacji na własną rękę, a w mediach nam tego nie powiedzą. Zanim trafiłem na Twój portal to myślałem, że trzęsienia ziemi występują tylko w Azji. Racja, że wynikało to z mojej ignorancji więc nie będę się usprawiedliwiał okropnym systemem szkolnictwa, zaś mogę powiedzieć tyle, że staram się odkrywać i poznawać nową dla mnie wiedzę jak i doszukiwać się prawdy na tyle na ile to możliwe.

Każdy w życiu ma swoje zmartwienia i niekoniecznie musi posiadać wiedzę z zakresu trzęsień ziemi, co innego gdyby uczono o tym w szkołach, a z tego co pamiętam (20 lat, więc dobrze pamiętam) to w szkołach mieliśmy może jedną lub dwie lekcje na temat ruchów tektonicznych ziemi i nic poza tym. Mnie też to przeraża, ta nieświadomość ludzi, moja niewiedza też mnie przeraża, jednak staram się to zmieniać.

Także po tym moim krótkim wywodzie mam malutką nadzieje, że Twoje zdanie o mnie tudzież przeciętnym czytelniku ulegnie chociaż w minimalnym stopniu zmianie. Jeżeli o mnie chodzi to jeszcze raz dziękuje, bo zmieniłeś moje spojrzenie na sprawę i przyznając się zmieniło to moje myślenie na temat Twojej osoby, z krzywdzącej na bardzo pozytywną i tym samym skłoniłeś mnie do przemyśleń na temat darowizny. Przykro mi też, że dowiedziałem się tego dopiero od Ciebie.

Pozdrawiam