Chińsko-amerykański zespół naukowy przybliżył nas do momentu wynalezienia skutecznej uniwersalnej szczepionki przeciwko grypie. Grypa to jedna z najpoważniejszych chorób trapiących ludzkość. Z danych WHO dowiadujemy się, że każdego roku grypa powoduje na świecie od 3 do 5 milionów poważnych zachorowań i zabija od 290 od 650 tysięcy osób.

Jednym z większych wyzwań jest przewidzenie, jakie szczepy będą atakowały w danym sezonie.

Grupa naukowa pracująca pod kierunkiem specjalistów z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA) poinformowała o stworzeniu przeciwgrypowej szczepionki, która wywołuje silną reakcję immunologiczną bez jednoczesnego powodowania choroby u pacjenta. W przeciwieństwie do zwykłych szczepionek ta nowa pobudza do silnego działania limfocyty typu T. To bardzo istotne, gdyż limfocyty samodzielnie rozpoznają szczepy grypy, zatem możemy mieć tutaj do czynienia z uniwersalną szczepionką.

Tradycyjne szczepionki przeciwgrypowe zawierają mieszaninę różnych szczepów wirusów grypy. Wirusy te są martwe. Po wstrzyknięci do organizmu nasze ciało produkuje przeciwciała. Te przyczepiają się do wirusów zapobiegając rozpowszechnianiu się infekcji. Jednak taka metoda nie wywołuje silnej reakcji ze strony limfocytów T, gdyż wstrzyknięte wirusy są martwe. W nowej szczepionce wykorzystano zaś żywe wirusy. To powoduje zarówno pojawienie się przeciwciał jak i silną reakcję limfocytów T. Skuteczność metody potwierdzono na myszach i fretkach.

„To wspaniałe połączenie świetnej odpowiedzi ze strony przeciwciał i bardzo silnej reakcji limfocytów T. Mamy w ten sposób dwie linie obrony. Jeśli wirus poradzi sobie z przeciwciałami, zostanie zaatakowany przez limfocyty T, dzięki którym nie zachorujemy”, mówi Kathleen Sullivan, szefowa Wydziału Alergologii i Immunologii.

Naukowcy przeprowadzili szczegółową analizę wirusa grypy badając, jak mutacje w różnych jego fragmentach reagują na interferon, białko wytwarzane w organizmie w odpowiedzi na atak wirusa. W ten sposób zidentyfikowali te mutacje, które z największym prawdopodobieństwem spowoduję działanie interferonu. Następnie stworzyli zmutowanego wirusa grypy, który dobrze się rozprzestrzenia, jednak jest wysoce podatny na działanie interferonu.

Taki wirus świetnie sprawdził się u myszy i fretek, najpowszechniej używanych modeli dla ludzkich wirusów. Jeśli testy kliniczne potwierdzą jego skuteczność u ludzi niewykluczone, że nie będą już potrzebne coroczne szczepienia przeciwko grypie. Co prawda nie wiadomo, jak długo ich szczepiona będzie chroniła ludzi, jednak odpowiedź ze strony limfocytów T zwykle chroni na dłużej niż ta ze strony przeciwciał.

W związku z użyciem żywego wirusa mogą pojawić się obawy, że po wstrzyknięciu do organizmu powróci on do swojej oryginalnej, niebezpiecznej formy. Naukowcy twierdzą jednak, że to mało prawdopodobne, gdyż wprowadzili doń aż osiem mutacji genetycznych. Uważają też, że ich metodę można wykorzystać w walce z innymi wirusami.

Uczeni z The Scripps Research Institute, których komentarz towarzyszył opublikowanemu w Science artykułowi opisującemu nową szczepionkę, uważają, że opracowanie uniwersalnej szczepionki przeciwgrypowej nie będzie łatwe. Zespół z UCLA wykazał, że ich szczepionka jest skuteczna przeciwko małej grupie szczepów grypy, w tym przeciwko typom H1N1 i H3N2, to jednak nie ma pewności, że będzie działał przeciwko wszystkim szczepom.

Pani Sullivan zauważa też, że konieczne jest dokładne przetestowanie nowej szczepionki pod kątem bezpieczeństwa. Silna odpowiedź immunologiczna niszczy bowiem tkankę płuc i może okazać się śmiertelna dla ludzi zarażonych ptasią grypą H5N1.

Pozostaje jeszcze wiele innych pytań dotyczących praktycznego wykorzystania jej u ludzi. Jednak to wysoce innowacyjne i ekscytujące badania – stwierdziła uczona.