Alarm pogodowy dla Rzymu. Miasto szykuje się na przejście nawałnic. Straż pożarna i obrona cywilna udrażnia studzienki kanalizacyjne, zabezpiecza brzegi rzeki i kanałów workami z piaskiem i wzywa mieszkańców najbardziej zagrożonych terenów do ewakuacji.

Gianni Alemano, burmistrz Rzymu, po konsultacji z meteorologami i Obroną Cywilną podjął decyzję o wprowadzeniu alarmu pogodowego na poniedziałek i wtorek. Nad miastem mają przejść nawałnice z silnym wiatrem i ulewnym deszczem. Przyniesie je aktywny front o nazwie Kleopatra. 

Załamanie pogody ma nadejść w poniedziałkowe południe i trwać do wtorkowego poranka.

Przygotowania pełną parą

1200 strażaków i ochotników umacnia brzegi Tybru workami z piaskiem. Usuwane są też liście z kanalizacji i czyszczone włazy, aby deszczówka, której spodziewane są ogromne ilości, mogła swobodnie spływać.

– To będą bardzo intensywne opady i gwałtowne burze. Musimy zrobić co w naszej mocy, by nie doszło do tragedii – mówił lokalnym mediom Alemano.

Najniebezpieczniej na przedmieściach

Najbardziej zagrożone zalaniem są niżej położone przedmieścia Rzymu: Ostia, Infernetto, Tiburtina Valley i Prima Porta. Jesienią 2011 r. ulice, piwnice i tamtejsze domy szybko znalazły się pod wodą na skutek intensywnych opadów. Zginęła jedna osoba.

Aby uniknąć podobnego scenariusza Alemano prosi mieszkańców o opróżnienie piwnic i obłożenie domów oraz kamienic workami z piaskiem. Rozdaje je obrona cywilna. Strażacy radzą też zakręcić zawory gazu, prądu i wody, aby uniknąć zwarcia, gdyby deszczówka wdarła się do mieszkania.

W komunikatach ostrzegawczych prosi się też kierowców o parkowanie aut w bezpiecznych miejscach, oddalonych od zbiorników wodnych i miejsc, które rok temu zostały zalane.

Burmistrz Rzymu prosi mieszkańców najbardziej zagrożonych terenów o opuszczenie domów w nocy z poniedziałku na wtorek. Ratusz przygotował dla niech noclegi.

Od poniedziałkowego poranka funkcjonariusze Obrony Cywilnej będą pełnić patrole i na bieżąco informować o stanie wód i aktualnej sytuacji pogodowej, by w porę można było ewakuować mieszkańców czy zamykać drogi. W gotowości jest też policja i straż pożarna.

Władze przyznały, że rozważano także możliwość zamknięcia szkół, ale na razie wstrzymały się z tą decyzją.

Alarm pogodowy ogłoszono również dla pięciu innych regionów: Ligurii, Lombardii, Friuli-Wenecji Julijskiej, Toskanii i Kampanii.

Źródło: corriere.it, PAP/EPA, PAP

Polecane: