Włoscy meteorolodzy przestrzegają przed trudnymi warunkami pogodowymi, które będą panować m.in. w Piemoncie. Dotąd z regionu ewakuowano ponad 300 osób. Na zdjęciach satelitarnych widać również liczne wyładowania atmosferyczne w okolicach Rzymu.

Najwięcej deszczu spadnie w części zachodniej Piemontu, regionu położonego na północnym-zachodzie Włoch. Miejscowi przedstawiciele Obrony Cywilnej szykują się do starcia z żywiołem.

Poziom wody w rzekach ciągle wzrasta, a swoje maksimum ma osiągnąć w niedzielę wieczorem. Poza deszczem synoptycy przewidują również opady śniegu, przede wszystkim w Turynie i Cuneo.

W związku z wylaniem rzek Tanaro i Bormida, w Alessandrii ewakuowano 300 osób oraz cygański tabor przebywający na przedmieściach miasta Alba.

Brak doniesień z Rzymu

Front, według prognoz, miał przejść nad Rzymem w nocy z soboty na niedzielę. Oczekiwano, że opady wyniosą od 30 do 60 l/m kw. w ciągu 12 godzin. Lokalne służby zostały postawione w stan gotowości. Około 250 członków Obrony Cywilnej, gotowych do podjęcia akcji ratunkowej w każdej chwili, stacjonowało w różnych częściach miasta, przede wszystkim nad Tybrem.

Jak dotąd nie pojawiają się żadne doniesienia o tym, jak wygląda sytuacja w Rzymie. Mapy satelitarne pokazują jednak, że front jest w okolicach stolicy Włoch bardzo aktywny.

 

Źródło: corriere.it, roma.repubblica.it, tvnmeteo.pl

Polecane: