Wolną wolą można manipulować z pomocą impulsów elektrycznych. Potwierdzają to wyniki badań, prowadzonych na małpach przez badaczy Massachusetts General Hospital i University of Leuven w Belgii. Jak pisze na swych stronach internetowych czasopismo “Current Biology” po raz pierwszy udało się wykazać związek przyczynowy między stymulacją aktywności brzusznej części nakrywki śródmózgowia naczelnych, a zmianą ich zachowania.

Schemat połączeń nerwowych w mózgu

Schemat połączeń nerwowych w mózgu /Massachusetts General Hospital/

W ramach eksperymentu makakom instalowano elektrody, z pomocą których można było pobudzać rejon VTA mózgu, brzuszną część nakrywki śródmózgowia. Wiadomo o nim, że ma istotne znaczenie dla uczenia się i zapamiętywania bodźców w ramach układu nagrody mózgu. To tam wytwarzana jest dopamina, neuroprzekaźnik istotny dla związanych z nagrodą pozytywnych odczuć.


Ten niewielki rejon mózgu dostarcza sygnały, które uczą odpowiednich zachowań. Jeśli sygnał nagrody jest silniejszy lub słabszy, niż spodziewany, dany sposób zachowania jest utrwalany lub eliminowany
– tłumaczy jeden z autorów pracy, profesor Wim Vanduffel. Celem badań było sprawdzenie, na ile można tym manipulować.

W trakcie pierwszego z testów makakom pozwolono wielokrotnie wybierać między dwoma obrazkami, z gwiazdą i z piłką. To pozwoliło ustalić, który z nich w naturalny sposób wybierają częściej. W trakcie drugiego eksperymentu w rejon VTA podawano im delikatny impuls elektryczny za każdym razem, gdy wybierały obrazek inny, niż ten wybierany za pierwszym razem. To szybko zmieniało ich preferencję. W kolejnym eksperymencie udawało się to zresztą odwrócić.

W ten sposób po raz pierwszy udało się potwierdzić, że impuls elektryczny może wpływać na centrum nagrody w sposób analogiczny do faktycznej nagrody. To może mieć istotne znaczenie dla badań procesów uzależnienia lub kłopotów z uczeniem się.

Czy w przyszłości można sobie wyobrazić wykorzystanie tej metody do manipulowania naszymi wyborami?Teoretycznie tak– mówi profesor Vanduffel. Zapewnia jednak, że nie będzie to łatwe. Rejon VTA znajduje się głęboko w mózgu, jego stymulacja wymaga silnie inwazyjnej procedury umieszczenia tam elektrod. Nie ma na razie sposobu, by zrobić to niezauważenie. Jeśli jednak kiedyś uda się stymulować ten rejon bezinwazyjnie, z pomocą światła lub ultradźwięków, będzie można myśleć o wykorzystaniu tej metody choćby do walki z nałogami.

 

Źródło: rmf24

Polecane: