Kilka godzin opóźnienia pociągów i pasażerowie uziemieni na dworcach – tak od rana w piątek wygląda sytuacja po czwartkowym wykolejeniu pociągu towarowego w wielkopolskich Wronkach, na trasie między Poznaniem a Szczecinem. Tory w miejscu wypadku, w obu kierunkach, nadal są zablokowane. Utrudnienia mogą potrwać do popołudnia.

Największe opóźnienie – ponad 500 minut, czyli ponad 8 godzin – ma teraz pociąg Intercity „Uznam”, który jedzie ze Świnoujścia do Lublina. Jest w nim około 200 pasażerów. Na poznański dworzec wjechałby planowo przed 2 w nocy, ale utknął w trasie. Do Poznania dotarł o godzinie 11, a do Lublina „Uznam” dojedzie przed godziną 17 – dowiedział się reporter.

Pasażerowie twierdzą, że tak dużego opóźnienia można było uniknąć. Pociąg wyjeżdżał przed 21:00, a do wypadku doszło po 16:00. O tym, że pociąg napotka na przeszkodę było więc wiadomo dużo wcześniej przed odjazdem.

Staliśmy w jakiejś miejscowości, nikt nie przyszedł i nie powiedział, co się dzieje… 6 godzin w szczerym polu – mówiła reporterowi RMF FM jedna z pasażerek pociągu. Dostaliśmy wodę, kawę, herbatę i wafelki. Wyjeżdżałam ze Świnoujścia o 20:41. Chciałam być w domu, za Wrocławiem, o 6 – dodała inna pasażerka składu. Jest lipa. Na godzinę 12 miałem być w Katowicach. Miałem mieć tam operację, na którą czekałem od 2 lat – dodał inny pasażer pociągu linii Świnoujście-Lublin, który o 11 dotarł do Poznania.

Opóźnienia notują też pociągi „Mehoffer” ze Szczecina do Przemyśla, czy „Włókniarz” z Łodzi do stolicy Zachodniopomorskiego. Kolejarze wytyczyli objazd przez Rzepin i Kostrzyn. To z tej trasy będą korzystały pociągi dalekobieżne kursujące między Poznaniem a Świnoujściem. Pociągi regionalne zastąpiono autobusami.

W czwartek po godz. 16 przy wyjeździe ze stacji Wronki wykoleił się skład towarowy. Nikomu nic się nie stało, ale uszkodzonych zostało 30 wagonów. Na tory wysypał się węgiel. Z miejsca wypadku odholowano już lokomotywę, ale na torach nadal leży 12 zmiażdżonych wagonów.

Utrudnienia mogą potrwać dziś do późnego popołudnia.

 

 

Źródło: rmf24