HONOLULU –Dzikie pożary spowodowane erupcją wulkanu Kilauea na Hawajach, rozprzestrzeniły się i spaliły ponad 2,000 akrów parku narodowego, zagrażając delikatnemu, chronionemu tropikalnemu lasowi.


Władze nie są pewne czy uda się powstrzymać ogień, powiedział Gary Wuchner, rzecznik Parku Narodowego. Płomienie są roznoszone przez silne wiatry. Strażacy zrzucają wodę z helikopterów. „Około 2,000 akrów już spłonęło i nie jesteśmy w stanie ustalić daty wygaszenia pożarów”, powiedział w oświadczeniu. Dzikie pożary, zostały spowodowane erupcją lawy, 5 marca i spowodowało wypalenie prawie siedmiu mil na południe od Kilaue centrum wizyt, zlokalizowanym na wschodniej krawędzi Hawajskiego Narodowego Parku. Strażacy mają nadzieję powstrzymać ogień przed nisko położonym lasem tropikalnym na wschodniej krawędzi, gdzie żyją zagrożone wyginięciem nietoperze, pająki i inne zwierzęta, które występują tylko na Hawajach. Kilaues jest jednym z pięciu wulkanów, które utworzyły Dużą Wyspę, oficjalnie zwaną Hawaje. Erupcje wulkanu, zniszczyły 213 domów od czasu uśpienia wulkanu do 1983 roku.

 

Źródło: http://protokolwyginiecia.wordpress.com

Polecane: