Moi drodzy, powoli kończy się 6 rok, jak dostarczam Wam ważne i ciekawe informacje. Filtruje i sprawdzam to co można znaleźć w sieci, dostarczam informacje o zagrożeniach ze strony Słońca i Ziemi, które weryfikowane są moimi własnymi pomiarami, algorytmami i obserwacjami.

Jak zapewne sami zauważyliście, w serwisach informacyjnych jest ogromna ilość bzdur, jedni straszą katastrofami, inni wyolbrzymiają nieistotne rzeczy, jeszcze inni piszą totalne bzdury, których nawet nie da się zaklasyfikować. Tak się niestety dzieje, jeśli serwis chce ściągnąć do siebie dużo „klikaczy reklam”, żeby na tym zarobić, a nie rzetelnie dostarczać ważne informacje.

U nas reklam nie ma, a w zbiórce darowizn liczyłem na swoich czytelników, i niestety w pewnym stopniu przeliczyłem się.
Zaledwie kilka procent czytelników wzięło udział w zbiórce, za co im bardzo dziękuję, a cała reszta niestety nie była tym zainteresowana, wolą korzystać „za darmo” do kiedy się da.

Podobnie z usługą SOSms, do której zarejestrowało się już kilkaset osób. Dwa tygodnie pisałem oprogramowanie nawet nocami, żeby czytelnicy moi mogli dostać informacje o zagrożeniach bezpośrednio na telefon. Nawet dziękuję od nikogo nie usłyszałem za to.

Jak zrobiłem konieczność logowania się żeby przeczytać artykuł, to szybko dostawałem pogróżki od różnych świrów, którzy „na siłę” domagali się dostępu do informacji.

W poniedziałek zaprzestałem publikacji na Facebooku, ponieważ właśnie stamtąd był największy napływ „bezmózgich oszołomów”. Hejterzy to głównie gówniarze typu „no live”, którzy mają drastycznie niski iloraz inteligencji. Aż strach pomyśleć, jak się rozmnoży to pokolenie „no live”. Zakładając, że będą potrafili.

Na Facebooku jest też grupa normalnych czytelników i mam nadzieję, że przyjdą bezpośrednio do serwisu, jeśli jeszcze będzie do czego. Całkiem możliwe, że jeszcze wrócę do publikacji w tym serwisie społecznościowym, wszystko zależy od tego, co będzie dalej z moim serwisem.

Zmniejszenie ilości publikowanych artykułów nie jest też dobrym rozwiązaniem, ponieważ nie mogę wtedy przekazać Wam wszystkich istotnych i ciekawych informacji, które bym chciał przekazać.

 

„Magiczna data” – 18 marca 2017 roku

Tego dnia kończy się 6 rok funkcjonowania i wygasa usługa serwera. Niestety zbiórka zatrzymała się jakiś czas temu i zastanawiam się nad trzema opcjami.

  1. Dozbieramy jeszcze tylko 16 procent (8000 zł) i zaczniemy siódmy rok funkcjonowania,
  2. Wygaszę i zarchiwizuję serwis,
  3. Przeniosę na jakiś darmowy serwer w trybie dalszego wygaszania, a artykuły niestety będą rzadkością, jeśli w ogóle będą.

Od Was zależy, co będzie dalej. Jeśli nie nazbieramy tej minimalnej kwoty, to niestety będę musiał ruszyć „w poszukiwaniu” pieniędzy na dalsze badania naukowe, które prowadzę od kilku lat. Wtedy na pewno nie będę miał czasu pisać nawet o zagrożeniach.
Dawałem Wam przykłady, że nawet trzęsienia ziemi i rozbłyski słoneczne można wyliczyć, zanim się zdarzą, jednak to wymaga dalszej mojej pracy, przez przynajmniej kilka lat, żeby osiągnąć zakładaną precyzję w algorytmach.

„Magiczną datą” jest tu 18 marca, wtedy kończy się usługa serwera. Decyzje, które podejmę tuż przed tą datą, będą ostateczne.
Jeśli nazbieramy tą minimalną kwotę, opłacę serwer i zaczniemy siódmy rok.

Jeśli serwis zostanie wygaszony i zamknięty, to gwarantuję Wam, że podobnego już nie znajdziecie.

Dlaczego?
Dlatego, że trzeba posiadać odpowiednią wiedzę związaną ze zjawiskami jakie występują na Słońcu i Ziemi. Już nie wspomnę o własnych obserwacjach, pomiarach i analizach.
Oprócz tego wszędzie stawiają na przychód z reklam, więc zależy im tylko na ściągnięciu jak największej ilości „klikaczy”.

Jak ściągnąć takich „klikaczy”?
Wystarczy pisać o wyimaginowanych zagrożeniach, UFO, teoriach spiskowych i polityce, a sami przyjdą. Jednak w takich informacjach nie znajdziecie nic na normalnym poziomie.

Jak sami widzicie, bardzo szybko zmienia nam się klimat, pojawiają się gwałtowne załamania pogody i anomalie, coraz groźniejsze trzęsienia ziemi i erupcje wulkanów, gwałtowne wzrosty aktywności Słońca i zagrożenia ze strony kosmosu. Pominę już konflikty międzynarodowe, które mogą doprowadzić do zagrożenia jądrowego oraz terroryzm, który jest coraz groźniejszy.
Jeśli chcecie mieć serwis informacyjny, w którym znajdziecie wszystko w jednym miejscu, to musimy dokończyć zbiórkę. Liczę na Was. Oby nie ostatni raz.

O postępach w zbiórce będę informował na stronie głównej. W tej chwili (25 stycznia) mamy 44% potrzebnej kwoty, jeśli dozbieramy do 60%, wtedy będziemy mogli zakończyć 6 rok funkcjonowania. Jeśli zbiórka nie będzie się posuwać do przodu, znów wprowadzę konieczność logowania się. Na samej górze po prawej stronie znajduje się zegar odliczający pozostały czas, oraz informacja, ile procent już mamy i ile musimy zebrać.

 

Poniżej znajdują się informacje i dane do przekazania darowizny.

Trwa zbiórka darowizn na szósty rok funkcjonowania serwisu LosyZiemi

 

 

Polecane: