Chińska firma EHang Egret, specjalizująca się w pokazach z wykorzystaniem nowych technologii, pobiła rekord świata pod względem liczby użytych dronów. Kwadrokoptery wyświetlały obrazy 3D. Nie wszystko jednak poszło zgodnie z planem.

W chińskim mieście Xi’an w dniu Święta Pracy zorganizowano widowisko, w którym uczestniczyły 1374 drony. Urządzenia wzniosły się nad częścią miejskiego muru. W trakcie 13-minutowego pokazu uformowały 16 różnych układów, m.in. pociąg, wielbłąda i wizerunek Buddy. Dzięki tak dużej liczbie kwadrokopterów udało się też wyświetlić trójwymiarowe obrazy, które najefektowniej wyglądały z większej odległości.

Ale Chińczycy mieli w trakcie pokazu kłopoty. Choć na próbie, przeprowadzonej 29 kwietnia, nie było problemów, w trakcie pokazu niektóre drony nie tylko nie reagowały na komendy, ale także pospadały. Nikt nie ucierpiał. Zakłócenia zostały prawdopodobnie wywołane przez urządzenia stu tysięcy widzów obserwujących i rejestrujących show.

Kłopoty techniczne nie przeszkodziły jednak w pobiciu rekordu Guinessa, który do tej pory należał do Intela odpowiedzialnego za przygotowanie ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu. Wcześniej nieco skromniejsze pokazy można było też obejrzeć podczas finału Super Bowl w USA. Spektakle z udziałem dronów wyprą pokazy sztucznych ogni?

 

 

 

 

 

Źródło: chip