Huragany każdego roku odbierają życie dziesiątkom osób i przynoszą miliardowe straty materialne. Ich spowolnienie, co aktualnie obserwują naukowcy, może przyczyniać się do jeszcze bardziej katastrofalnych skutków: na przykład większych opadów, a co za tym idzie poważniejszych powodzi.

Prędkość przemieszczania się huraganów oraz cyklonów tropikalnych spada – twierdzi James Kossin, naukowiec związany z amerykańską Narodową Służbą Oceaniczną i Meteorologiczną (NOAA) oraz National Centers for Environmental Information. Jego badania, które opublikowano w środę na łamach czasopisma naukowego „Nature”, wykazały dziesięcioprocentowy spadek prędkości ruchu cyklonów w latach 1949-2016. Naukowiec zaznaczył jednak, że wyniki mogą się różnić w zależności od zbiornika wodnego.

Największe zmiany na półkuli północnej

Na potrzeby badań przeanalizowano wszystkie baseny oceaniczne, na których tworzą się burze tropikalne. Spowolnienie ruchu obserwuje się zwłaszcza na półkuli północnej. Jest to złą wiadomością szczególnie ze względu na fakt, że właśnie na tym obszarze występuje najwięcej cyklonów.

Najbardziej, bo aż o 20 procent, spadła prędkość przemieszczania się burz na zachodnim obszarze basenu Północnego Pacyfiku – tam najpotężniejsze żywioły nazywamy tajfunami i supertajfunami. O około 15 procent zmalała w okolicy Australii, o 6 procent na Północnym Atlantyku oraz o 4 procent w rejonie Madagaskaru i wschodniego Północnego Pacyfiku. Tendencji spadkowej nie zarejestrowano jedynie w północnej części Oceanu Indyjskiego.

 

Znacznie wolniejsze nad lądami

Huragany związane z Północnym Atlantykiem oraz Północnym Pacyfikiem spowalniają nad lądem o 20-30 procent. Co to oznacza?

– Te tendencje prawie na pewno zwiększą sumy opadów lokalnych oraz przyniosą podtopienia – powiedział Kossin dodając, że wiąże się to również ze wzrostem śmiertelności. Według NOAA powodzie śródlądowe, powstałe w wyniku żywiołów, przyczyniają się do połowy zgonów notowanych rocznie w wyniku działalności huraganów.

 

Niszczycielski Harvey

W ubiegłym roku jednym z wolniejszych huraganów był Harvey, który przechodził nad wschodnim Teksasem. Przyniósł najobfitsze opady zarejestrowane dotychczas podczas cyklonów tropikalnych w Stanach Zjednoczonych. Miejscami spadło nawet 1500 litrów wody na metr kwadratowy powierzchni. Harvey spowodował również ogromne szkody materialne szacowane na 125 miliardów dolarów. Uczyniło to go drugim, po Katrinie, najbardziej „kosztownym” huraganem w historii USA. Dwie trzecie wartości strat to efekt powodzi.

Skutki przejścia Harveya, bezpośrednio i pośrednio – podczas powodzi – odczuło 4,7 miliona mieszkańców Houston oraz okolic. Łącznie zginęło 68 osób, najwięcej w tym stanie od 1919 roku.

 

Im cieplej, tym więcej deszczu

Suma opadów powiązanych z huraganami może być coraz większa również ze względu na rosnącą temperaturę powietrza – to cieplejsze może utrzymywać więcej pary wodnej. Według równania Clausiusa-Clapeyrona zdolność zatrzymywania wody w powietrzu rośnie o siedem procent na przyrost jednego stopnia Celsjusza.

Na tej podstawie Kossin wywnioskował, że połączenie dodatkowej pary wodnej ze spowolnieniem ruchu huraganów o 10 procent może skutkować podwojeniem lokalnych sum opadów oraz szkód wywołanych przez powodzie.

 

Nieznana przyczyna

Badania nie wskazują jednoznacznie przyczyny opisywanego zjawiska. Wymienia się między innymi spowolnienie globalnej cyrkulacji atmosfery.

– Nie jest jasne, czy globalne zmiany klimatu mają coś wspólnego z obserwowanymi zmianami – mówił Kevin Treberth, starszy klimatolog Narodowego Centrum Badań Atmosfery (National Center for Atmospheric Research).

Klimat kształtują również cykle długookresowe, takie jak na przykład Dekadalna Oscylacja Pacyficzna (czyli zmiany zachodzące wśród prądów morskich), która podobna jest do El Nino czy La Nina. Treberth wskazał, że te cykle nie zostały wzięte pod uwagę w badaniach Kossina.

Kossin przyznał, że do czynników wpływających na spowolnienie huraganów zaliczymy prawdopodobnie te naturalne oraz wywołane przez człowieka. Konieczne są jednak dalsze badania w tym kierunku.

 

 

 

Źródło: CNN, NOAA, tvnmeteo, https://edition.cnn.com/2018/06/06/us/hurricanes-slowing-wxc/index.html