Pomimo że lądownik Philae nadal jest uśpiony, nad kometą 67P/Czuriumow-Gierasimienko czuwa sonda kosmiczna Rosetta, która zbiera zaskakujące dane. Okazało się, że z dnia na dzień czas obrotu komety wokół własnej osi zwiększa się o około sekundę.

Kometa 67P Czuriumow-Gierasimienko

Philae – pierwszy obiekt, który udało się umieścić ludziom na komecie – od czterech miesięcy nie zbiera żadnych danych na temat komety 67P/Czuriumow-Gierasimienko. Naukowcy pracujący przy misji Rosetty, czyli sondy, która 12 listopada 2014 roku dowiozła lądownik do komety, nie tracą czasu jednak. Wykorzystują Rosettę do zbierania cennych informacji o pędzącej przez przestrzeń kosmiczną komecie. Choć Rosetta przygląda jej się z odległości kilkudziesięciu kilometrów, potrafi dostarczyć naukowcom wiele cennych nowinek.

Ostatnio specjaliści z Europejskiej Agencji Kosmicznej (European Space Agency, w skrócie ESA) zaobserwowali, że kometa spowalnia okres obrotu wokół własnej osi, co wpływa na jej tor lotu. To niepokoi naukowców, którzy czuwają nad Rosettą, ponieważ nie są w stanie przewidzieć trajektorii lotu komety.

 

Gazy spowalniają kometę

Według danych z ubiegłego roku, komecie jeden obrót wokół własnej osi zajmował 12,4 godziny. We wrześniu 2014 roku stwierdzono, że okres obrotu komety codziennie zwiększa się o 33 tysięczne części sekundy. Teraz, gdy kometa zbliża się do Słońca, przez co wyrzuca w przestrzeń kosmiczną coraz więcej gazów, obrót wydłuża się o jedną sekundę dziennie.- Strumienie gazów pochodzące z komety działają jak silniki sterujące i spowalniają ją. Są one wyrzucane na kilka kilometrów za kometą i poruszają się z prędkością 2880 km/h – poinformował Andrea Accomazzo z Europejskiego Centrum Operacji Kosmicznych.Naukowcy informują, że mimo wydłużającego się czasu obrotu wokół własnej osi, kometa nadal jest aktywna. Pozostawia po sobie wiele odłamków skalnych, dlatego sonda kosmiczna musiała zwiększyć swój dystans do 67P/Czuriumow-Gierasimienko. W grudniu i w styczniu Rosetta była w stanie poruszać się w odległości do 30 km od komety.

– Rosetta to dość duża sonda kosmiczna, która składa się z 64 metrów kwadratowych paneli słonecznych, co tworzy „wielki żagiel”- opowiada Accomazzo.

 

Na ratunek Philae

Obecnie Rosetta znajduje się w odległości około 60-70 km od komety. Naukowcy planują zbliżyć się do niej na 20 km, aby wykonać serię zdjęć i zlokalizować lądownik Philae, który od połowy listopada jest uśpiony. Accomazzo ma nadzieję, że wkrótce na baterie słoneczne Philae spadnie taka ilość promieni Słonecznych, aby mógł ponownie rozpocząć pracę.

Polecane: