Zdalnie sterowana maszyna wykonała operację wewnątrz ludzkiego oka. Robot ze szpitala w Wielkiej Brytanii był kontrolowany przez chirurgów za pomocą joysticka i ekranu dotykowego. W przyszłości to doświadczenie może pomóc w leczeniu zaburzeń wzroku.

Zespół pod nadzorem doktora Roberta E. MacLarena za pomocą zdalnie sterowanego robota usuwał błonę nasiatkówkową, która nieleczona może powodować stopniową utratę wzroku. Do tej pory takie operacje lekarze wykonywali własnoręcznie. Jednak nawet najlepszym chirurgom trudno uniknąć lekkiego drżenia rąk, wywołanego przez puls, które może doprowadzić u pacjenta do mikrokrwawień.

Błona nasiatkówkowa ma kilka mikronów grubości i jest 10 razy cieńsza od ludzkiego włosa (fot. Retina Today)

Operację przeprowadzono u 12 pacjentów. 6 z nich było operowanych tradycyjną metodą, natomiast pozostali przy użyciu zdalnie sterowanego robota. Robot był zdecydowanie precyzyjniejszy i wywołał mniej krwawień, niż doświadczeni chirurdzy. Dr Marc de Smet, okulista z Holandii, który pracował przy projektowaniu urządzenia, stwierdził, że próba dała 10 razy większą dokładność w porównaniu z działaniem człowieka ze skalpelem.

Urządzenie wykorzystywało mechaniczną dłoń, wspomaganą siedmioma niezależnymi silnikami, których precyzja sięga jednego mikrona (milionowej części metra). Robot operował przez otwór w oku o średnicy jednego milimetra. Chirurdzy kontrolowali maszynę za pomocą joysticka i ekranu dotykowego.

Jak podkreśla dr MacLaren, taka precyzja pozwoli chirurgom w przyszłości stosować terapie genowe i leczyć choroby oczu za pomocą komórek macierzystych.

 

Źródło: chip, BBC

Polecane: