Ostateczne pokonanie HIV być może jest bliskie. Hiszpańscy naukowcy twierdzą, że ich szczepionka czyni 92 procent badanych ludzi w znacznym stopniu odpornymi na wirusa. – Jeśli nasz lek przejdzie badania kliniczne, w przyszłości HIV stanie się czymś porównywalnym do opryszczki – powiedział profesor Mariano Estaban.

Hiszpańscy naukowcy zastrzegają, że ich badania nie dadzą w najbliższym czasie powszechnie dostępnej szczepionki. Na razie testują ją na ochotnikach, a do przekształcenia jej w produkt, potrzeba lat dokładnych testów.

Świt nadziei

Obecnie naukowcy z Madrytu przetestowali swoje dzieło na 24 osobach, spośród których 22 wytworzyły po 11 miesiącach własną odporność na HIV. Szczepionka MVA-B zawiera cztery geny wyizolowane z wirusa, które pobudzają ludzkie limfocyty [komórki układu odpornościowego – red.] T i B. – To tak jakby pokazać zdjęcie HIV, aby białe krwinki mogły zapamiętać, jak wygląda i rozpoznać wirusa w przyszłości – mówi dziennikowi “Daily Telegraph” profesor Estaban.

Limfocyt B produkuje przeciwciała, które mogą atakować HIV, a T rozpoznaje i niszczy już zainfekowane wirusem komórki. – Do walki z HIV, który nie może być naturalnie pokonany, nasz układ odpornościowy potrzebuje wcześniejszego treningu – mówi Hiszpan i to właśnie szczepionka ma “nauczyć” ludzkie ciało walczyć z groźnym wirusem.

Nie oznacza to jednak, że ludzie dzięki tej szczepionce będą zupełnie odporni na HIV. Ma on jednak być zdecydowanie mniej groźny. Profesor Estaban przewiduje, że człowiek zaszczepiony będzie reagował na HIV jak na “opryszczkę” albo podobną “lekką infekcję wirusową”.

Naukowcy nie wiedzą jeszcze, czy ich dzieło będzie w stanie pomóc osobom już zarażonym w walce z HIV. Hiszpanie planują w przyszłości odpowiednie testy.

Źródło: tvn24.pl

Polecane: