Płytkie i bardzo silne trzęsienie ziemi wystąpiło w czwartek 29 lipca o 6:16 UTC (8:16 czasu polskiego) w okolicach Alaski. Miało magnitudę 8.2, wystąpiło na głębokości 32 km. Władze USA poinformowały, że może dojść do tsunami. Ryzyko wystąpienia niebezpiecznego zjawiska jest badane także przez służby Nowej Zelandii i Japonii. Na razie nie ma doniesień o zniszczeniach czy poszkodowanych osobach.

Amerykańska służba geologiczna (USGS) poinformowała, że do trzęsienia o magnitudzie 8,2 doszło o godzinie 22.16. czasu lokalnego. Epicentrum znajdowało się na głębokości 35 kilometrów i około 91 km na południowy wschód od Perryville na Alasce. Od największego miasta Alaski – Anchorage – dzieliło je 800 km.

USGS podała, że po trzęsieniu doszło do siedmiu wstrząsów wtórnych, z których najsilniejszy miał magnitudę 6,0.

Na razie nie ma informacji o zniszczeniach ani rannych.

Może wystąpić tsunami

Narodowe Centrum Ostrzegania przed Tsunami (NTWC) wydało ostrzeżenia dla południowych części, półwyspu i obszarów przybrzeżnych Pacyfiku od wejścia Hinchinbrook do przełęczy Unimak. Alerty przed możliwym tsunami pojawiły się nawet dla stanu Hawaje.

Japońska Agencja Meteorologiczna będzie analizować, czy tsunami ma szanse pojawić się w Japonii. Ryzyko na wystąpienie niebezpiecznego zjawiska mają zbadać także władze Nowej Zelandii.

NTWC poinformowało, że na bieżąco ocenia poziom zagrożenia dla obszarów przybrzeżnych Stanów Zjednoczonych i Kanady.

Polskie sejsmometry tak zareagowały:

Węgierskie sejsmometry tak zareagowały:

 

 

 

3.7 3 votes
Article Rating