Mężczyzna trafił do szpitala w niedzielę 25 października po tym, jak zaatakował go rekin w rejonie Wielkiej Rafy Koralowej u wybrzeży Australii. 59-latek jest w stanie krytycznym.

59-latek z miasta South Mission Beach w stanie Queensland uprawiał tzw. spearfishing – łowiectwo podwodne – w rejonie rafy Britomart. To miejsce popularne wśród miłośników tego sposobu spędzania czasu. W pewnym momencie zaatakował go rekin.

Jak relacjonował w rozmowie z agencją Reutera lekarz David Humpreys z ekipy ratunkowej, która śmigłowcem przybyła na miejsce, mężczyzna został mocno pogryziony w górną część uda i miednicę, bardzo krwawił.

W krytycznym stanie został drogą powietrzną przetransportowany do szpitala w oddalonym o około 150 kilometrów Townsville.

Siedem śmiertelnych ataków w tym roku

Według danych agencji Taronga Conservation Society Australia, w tym roku w Australii siedem osób zginęło w wyniku ataku rekinów – więcej niż kiedykolwiek od 1934 roku, z czego dwa przypadki śmierci odnotowano w Queensland. Ogólnie w 2020 roku w kraju tym doszło jak dotąd do 18 niesprowokowanych ataków tych drapieżnych ryb.

W niedzielę pisałem o bliskim spotkaniu surferów z rekinami w innej części Australii, w u wybrzeży plaży Bondi w Sydney. Zdarzenie zarejestrowały kamery z drona. Tam na szczęście obyło się bez tragedii.

Sydney, Australia – Grupa surferów przy plaży Bondi spotkała się z dwoma dużymi rekinami

 

 

Źródło: Reuters, Guardian, news.com.au
0 0 vote
Article Rating