Co najmniej osiem osób zginęło, a 60 zostało rannych w wyniku trzęsienia ziemi, które w sobotę rano czasu lokalnego nawiedziło północną część Filipin. Dwa wstrząsy – pierwszy o magnitudzie 5,4 i drugi, drugi o magnitudzie 5,9 – spowodowały także znaczne szkody.

Według filipińskiej agencji sejsmologicznej epicentrum znajdowało się w pobliżu miasta Itbayat w prowincji Batanes, około 700 kilometrów na północ od stolicy kraju, Manili. Hipocentrum zlokalizowano na głębokości 10 kilometrów.

Uszkodzone budynki

Na skutek wstrząsów wiele budynków zostało uszkodzonych lub całkowicie zniszczonych. Większość mieszkańców Itbayat w panice opuściło swe domy. Pozostali oni na otwartej przestrzeni w obawie przed kolejnymi wstrząsami.

Władze nie wydały ostrzeżenia przed tsunami.

Filipiny znajdują się na terenie aktywnym sejsmicznie. Rocznie w tym kraju notowanych jest około 20 trzęsień ziemi, większość z nich nie powoduje jednak wielkich zniszczeń.

Red.:

Wstrząs musiał być znacznie silniejszy i w innej lokalizacji (błąd w wyliczeniach), w przeciwnym wypadku nie byłoby takich zniszczeń. Jeden sejsmograf na Filipinach zarejestrował magnitudę 6.4

 

Źródło: Reuters, PAP