Tajfun Kammuri, nazywany lokalnie tajfunem Tisoy, uderzył w poniedziałek w prowincję Sorsogon położoną w południowej części filipińskiej wyspy Luzon. Żywioł niesie porywisty wiatr i ulewny deszcz.

Według rosnącej, pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona, która klasyfikuje huragany powstałe na Oceanie Atlantyckim i północnym Pacyfiku, tajfun tuż przed uderzeniem w ląd osiągnął trzecią kategorię. Towarzyszący żywiołowi wiatr wiał ze średnią prędkością 165 kilometrów na godzinę, w porywach do 230 km/h.

Ewakuacja mieszkańców

W 35 prowincjach wydano ostrzeżenia przed osunięciami ziemi, sztormem i powodziami. Najbardziej obfite opady spodziewane są w południowo-wschodniej części kraju i na wyspie Luzon. Może spaść tam 150-300 litrów wody na metr kwadratowy, a miejscami nawet 500 l/mkw. Zagrożony jest również region Manili.

Filipińskie władze ewakuowały 200 tysięcy osób z południowej części wyspy Luzon. Większość z nich mieszka na obszarach przybrzeżnych lub nisko położonych, a więc szczególnie narażonych na gwałtowne powodzie lub osuwiska wywołane przez ulewne deszcze towarzyszące żywiołowi.

– Musimy ich ewakuować, a jeżeli są niechętni, poleciłem policji, aby siłą doprowadzili ich do najbliższych obozów ewakuacyjnych – powiedział gubernator prowincji Balay Al Francis Bichara. Zamknięto też porty lotnicze w stolicy.

Zagrożone igrzyska

Na ścieżce tajfunu są między innymi ośrodki sportowe w mieście Subic i stolicy kraju Manili. Tymczasem od soboty trwają tam Igrzyska Azji Południowo-Wschodniej.

– Plan awaryjny obejmuje opóźnienie zawodów lub ich całkowite odwołanie – powiedział Ramon Suzara, dyrektor wykonawczy komitetu organizacyjnego igrzysk. Dodał, że plan zawodów halowych nie zostanie zmieniony, pod warunkiem, że gwałtowna pogoda nie spowoduje odcięcia energii elektrycznej.

 

 

 

Źródło: Reuetrs, AccuWeather