Pięć osób zginęło, a jedna została ciężko ranna w katastrofie helikoptera, do jakiej doszło we wtorek wieczorem 8 grudnia w gminie Bonvillard w Alpach w Sabaudii – podał prefekt departamentu, Pascal Bolot. Maszyna, która uległa wypadkowi, należała do prywatnej firmy SAF.

Helikopter typu EC135 rozbił się o godzinie 19 w Sabaudii, francuskim departamencie położonym w regionie Owernia-Rodan-Alpy. Na pokładzie znajdowało się czterech pracowników grupy Francuska Służba Powietrzna, czyli SAF (Service aerien français) oraz dwóch ratowników państwowej służby ratowniczej CRS Alpes. W skład załogi wchodziło dwóch pilotów i dwóch mechaników zajmujących się obsługą ratowniczego mechanizmu wyciągowego. Katastrofę przeżył tylko jeden z dwójki pilotów. Jego stan jest oceniany jako ciężki.

– Gdy tylko dotarła wiadomość o wypadku, uruchomiony został cały łańcuch działań ratowniczych, w które zaangażowały się również służby z sąsiednich departamentów – podkreślił prefekt Pascal Bolot. Na miejsce katastrofy wysłano trzy helikoptery, ale złe warunki pogodowe, w tym – gęsta mgła, nie pozwoliły ratownikom dotrzeć wysoko w góry. Warunki pogodowe spowodowały też opóźnienie w dotarciu do miejsca zdarzenia grupy ratowników, którzy przemierzali całą trasę na piechotę – wyjaśnił. W akcję ratowniczą były zaangażowane m.in.: służba ratownictwa górskiego CRS Alpes (Compagnie republicaine de securite des Alpes), żandarmeria oraz strażacy.

Prefekt Bolot nie przedstawił żadnych wstępnych hipotez przyczyn wypadku – zaznacza Agence France Presse. BEA, francuski urząd zajmujący się dochodzeniem i badaniem kwestii związanych z bezpieczeństwem lotnictwa cywilnego, powiadomił we wtorek wieczorem o wszczęciu śledztwa i wysłaniu swych przedstawicieli na miejsce wypadku.

„W imieniu całego Narodu przekazuję wyrazy naszego wsparcia”

Maszyna rozbiła się w górach na wysokości 1800 metrów n.p.m. Zgodnie z informacją lokalnych władz pilot zdołał powiadomić służby o zdarzeniu i to właśnie z nim nawiązali kontakt ratownicy poszukujący ofiar wypadku. „Ratując życie innych, narażają własne” – napisał w nocy z wtorku na środę na Twitterze prezydent Emmanuel Macron o ofiarach katastrofy. „W imieniu całego Narodu przekazuję wyrazy naszego wsparcia rodzinom, przyjaciołom i kolegom tych francuskich bohaterów” – dodał.

Minister spraw wewnętrznych Gerard Darmanin poinformował, że w środę rano uda się na miejsce wypadku.

Grupa SAF to prywatna firma utworzona w 1979 r. Posiada około czterdziestu helikopterów i prowadzi akcje ratunkowe m.in. w Alpach. Zajmuje się również usługami przewozowymi dla turystów.

 

 

 

ŹródłoPAP
0 0 votes
Article Rating