Na południu Hiszpanii w pobliżu plaży na półwyspie La Manga del Mar Menor do morza spadł wojskowy odrzutowiec z zespołu akrobacyjnego hiszpańskich sił powietrznych. Pilot katapultował się, ale zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Przyczyna katastrofy nie jest znana.

Samolot wystartował do treningowego lotu z położonego nad morską laguną Mar Menor cywilno-wojskowego portu lotniczego Murcja-San Javier, który jest również bazą wojskowego zespołu akrobacyjnego Patrulla Aguila (Orli Patrol).

Katastrofa wydarzyła się o godzinie 9.38 i zaraz potem nadeszły liczne zgłoszenia alarmowe od świadków. Pilot zdołał się katapultować, ale wskutek odniesionych obrażeń zmarł wkrótce po wydobyciu go z wody przez łódź ratowniczą. Był jedyną osobą na pokładzie odrzutowca. Pracował jako instruktor latania.

Przyczyna katastrofy nie jest znana – poinformował przedstawiciel hiszpańskich sił powietrznych. Jak przekazały lokalne władze, w związku z wypadkiem zamknięto trzy okoliczne plaże.

C-101 Aviojet, który uległ katastrofie, to odrzutowy samolot szkolno-bojowy, produkowany przez hiszpańską państwową spółkę CASA, która obecnie jest częścią Airbusa.

To kolejna w ostatnich dniach katastrofa lotnicza w Hiszpanii. W niedzielę na wyspie Majorka w kolizji samolotu ze śmigłowcem zginęło siedem osób, w tym dwoje dzieci.

 

 

 

 

Źródło: PAP, Reuters