Nad hiszpańską wyspą Majorka w niedzielę doszło do zderzenia helikoptera z małym samolotem. Jak poinformowały lokalne władze, zginęło siedem osób. Ofiary to pięcioro dorosłych i dwoje dzieci. Nikt z przebywających na pokładzie obu maszyn nie przeżył.

Według lokalnych mediów do zderzenia doszło, kiedy śmigłowiec wykonywał lot wycieczkowy. Prywatna hiszpańska agencja prasowa Europa Press poinformowała, że jedna z osób, które leciały śmigłowcem, to Włoch. Natomiast rząd Balearów podał na Twitterze, że śmigłowcem prawdopodobnie lecieli Niemcy.

Obie maszyny spłonęły

Lekki samolot, na którego pokładzie znajdowało się dwóch Hiszpanów, po zderzeniu spadł w pobliżu domu mieszkalnego, wrak śmigłowca – na biegnącą w pobliżu szosę. Obie maszyny spłonęły.

Na miejsce wypadku wysłano służby ratownicze. Wszczęto śledztwo w sprawie wypadku.

Na razie nie wiadomo, co byłą przyczyną zderzenia. Jak podają lokalne media, obie maszyny – helikopter i mały samolot – były własnością prywatną.

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez przekazał wyrazy współczucia i solidarności z rodzinami ofiar.

Do zderzenia samolotu z helikopterem doszło na hiszpańskiej wyspie Majorka

 

Źródło: PAP, Reuters, tellerreport.com