W piątek 2 kwietnia przed południem doszło do wykolejenia się pociągu w pobliżu wyjazdu z tunelu koło miasta Hualian u podnóża Gór Tajwańskich. Resort transportu poinformował, że w wyniku tej katastrofy zginęły co najmniej 54 osoby. Trwa akcja ratunkowa, kilkadziesiąt osób zostało rannych.

Pociąg jadący do miasta Taidong na wschodnim wybrzeżu Tajwanu wypadł z torów w tunelu w Górach Tajwańskich w pobliżu miasta Hualian. Według wstępnych ustaleń tajwańskiej Centralnej Agencji Informacyjnej (CNA) przyczyną katastrofy było stoczenie się na pociąg źle zaparkowanej maszyny do robót ziemnych, która uderzając w pociąg za południowym wyjazdem z tunelu doprowadziła do uderzenia przez skład w ścianę tunelu.

Skład liczył osiem wagonów. Podróżowało nim łącznie 350 pasażerów. Jak przekazały służby, od 80 do 100 osób zostało ewakuowanych z pierwszych czterech wagonów pociągu. Dodano, że wagony od piątego do ósmego zostały „zdeformowane” i trudno się do nich dostać.

„Wstępna obserwacja wskazuje, że jest wiele osób nie zdradzających żadnych oznak życia” – przekazała straż pożarna w specjalnym komunikacie. Na miejscu trwa akcja ratunkowa.

Lokalne media informują o 72 osobach nadal uwięzionych w pociągu. 61 rannych hospitalizowano. Jak podała tajwańska CNA, 120 strażaków jest na miejscu wypadku.

Największa tragedia kolejowa w historii Tajwanu od co najmniej 40 lat

Do wypadku doszło w czasie święta Qinming, w trakcie którego Tajwańczycy udają się na groby swoich bliskich. W tym okresie wielu Tajwańczyków podróżuje i odwiedza swoje rodziny.

Pociąg, który uległ katastrofie, obsługiwał połączenie na jednej z najpopularniejszych wśród turystów tras na Tajwanie.

Jak podała agencja Reutera, to największa tragedia kolejowa w historii Tajwanu od co najmniej 40 lat.

 

ŹródłoPAP, Reuters
0 0 votes
Article Rating