W sobotnim (13 lutego) pożarze w Afganistanie w pobliżu granicy z Iranem zostało zniszczonych co najmniej sto samochodów ciężarowych – podały w niedzielę lokalne władze. Do zdarzenia doszło po eksplozji cysterny z gazem. Około 20 osób trafiło do szpitala. Wypadek spowodował „straty wynoszące miliony dolarów”.

Dżailani Farhad, rzecznik gubernatora prowincji Herat, gdzie doszło do wypadku, powiedział, że „mamy informacje, że od 100 do 200 ciężarówek zostało zniszczonych”. – Potrzebujemy więcej czasu, aby określić rozmiar szkód – dodał.

Przekazał, że około 20 rannych osób trafiło do szpitala.

Pożar wybuchł na jednym z największych przejść granicznych

Pożar wybuchł w przygranicznej miejscowości Islam Qala, gdzie znajduje się jedno z największych przejść granicznych między Afganistanem a Iranem. Po wybuchu cysterny z gazem ogień rozprzestrzenił się szybko na dziesiątki innych samochodów, oczekujących w kolejce do punktu celnego.

Według ministerstwa finansów Afganistanu wypadek spowodował „straty wynoszące miliony dolarów”. Spaliło się paliwo w innych cysternach, zniszczone zostały samochody i infrastruktura urzędu celnego. W wyniku pożaru duża część prowincji Herat jeszcze w niedzielę nie miała prądu.

Przez przejście graniczne Islam Qala odbywa się znaczna cześć importu ropy i gazu z Iranu, na co Afganistan otrzymał pozwolenie od USA mimo amerykańskich sankcji na Teheran.

Atak talibów

W sobotę, tuż po wypadku, władze afgańskie oświadczyły, że nie mają środków na powstrzymanie pożaru i zaapelowały o pomoc do Iranu. Na miejscu wciąż pracują strażacy z obu krajów, którzy dogaszają ostatnie palące się samochody.

Miejscowe władze podały, że wykorzystując sytuację ogromnego chaosu na pobliski posterunek służb bezpieczeństwa napadli talibowie. Nikt nie ucierpiał, ale musiano wzmocnić ochronę obiektu, aby zapobiec grabieżom.

 

ŹródłoPAP
0 0 vote
Article Rating