W środę 24 lutego o 11:06 w Islandii zatrzęsła się ziemia 30 km od Rejkiawiku. Po tym wstrząsie według EMSC wystąpiło jeszcze co najmniej 40 wstrząsów o magnitudach do 5.0.

Óskar Sævarsson, strażnik parku narodowego i mieszkaniec Grindavíku, mówiąc o dzisiejszym wstrząsie, który miał miejsce rano i magnitudę 5,6 stopnia, przyznał w rozmowie z mediami, że nigdy wcześniej nie doświadczył tak silnego trzęsienia ziemi.

Poniżej miejsce wystąpienia trzęsienia ziemi o magnitudzie 5.6.

„Najpierw był bardzo silny wstrząs, a potem jeszcze przez około piętnaście minut wszystko drżało” – mówił. „Nigdy nie czułem tak silnego trzęsienia ziemi. Żyrandol kołysał się w przód i w tył jak wahadło” – dodał.

Óskar widział, jak ludzie wybiegali z miejsc pracy w Grindavík. Wiele osób udało się do domu, aby sprawdzić, czy wszystko w porządku ze zwierzętami domowymi i mieniem.

„Było wiele wstrząsów wtórnych i wydawało się, jakby budynek został uderzony, a potem przez chwilę się kołysał” – komentował trzęsienie ziemi Ólafur Stephensen, dyrektor zarządzający Islandzkiej Federacji Handlu, który akurat był w trakcie spotkania online na dziewiątym piętrze budynku federacji w Reykjavíku.

Dodał też, że spotkania nie przerwano, ale przyznaje, że poczuł lekkie objawy choroby morskiej i żartował, że jeśli tak będzie dalej, to mogą być potrzebne tabletki. Twierdzi, że było to zdecydowanie najsilniejsze trzęsienie ziemi, jakie kiedykolwiek czuł.

Sigríður Magnea Óskarsdóttir, specjalista od zagrożeń naturalnych w islandzkim Biurze Meteorologicznym, mówiła, że mieszkańcy południowo-zachodniej Islandii mogą spodziewać się, że ziemia będzie jeszcze przez jakiś czas drżeć.

„Może upłynąć trochę czasu, zanim zostanie uwolniona tak duża energia” – stwierdziła.

Kamera skierowana na wulkany, obraz na żywo:

 

Średniej siły oddziaływania magnetyczne trwać będą do końca lutego, szczyty wystąpią 18-19 i 25-26 lutego, zbliża się sporej wielkości dziura koronalna na Słońcu

 

Źródło: icelandnews.is
0 0 votes
Article Rating