Madagaskar doświadcza najgorszej suszy od czterdziestu lat. Tysiące ludzi nie ma dostępu do żywności i czystej wody. Wszystko przez trwające od czterech lat susze, które zniszczyły zbiory i uszczupliły zapasy. Przedstawiciele Organizacji Narodów Zjednoczonych twierdzą, że przyczyną głodu są zmiany klimatyczne.

 

Ogromna liczba ludzi na Madagaskarze jest na skraju śmierci głodowej po czterech latach wyjątkowo niskich opadów, które poważnie dotknęły tamtejsze rolnictwo i odcięło ludziom dostęp do żywności. Zapasy są na wyczerpaniu, a organizacje humanitarne prognozują, że kryzys się pogorszy.

Eksperci oceniają, że główną przyczyną katastrofy są wywołane przez człowieka zmiany klimatyczne. Klęski głodu zdarzały się już wcześniej na Madagaskarze i były spowodowane kombinacją kilku czynników, takich jak szkodniki, klęski żywiołowe, konflikty międzyludzkie i korupcja polityczna. Jednak Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) i inne organizacje humanitarne twierdzą, że za obecny stan rzeczy odpowiedzialne są zmiany klimatyczne i emisje gazów cieplarnianych.

Klęska głodu na Madagaskarze

Najgorsza sytuacja jest na południu wyspy. Jak ocenili specjaliści z ONZ przy zastosowaniu klasyfikacji bezpieczeństwa żywnościowego, znanej też jako skala IPC, 28 tysięcy ludzi na Madagaskarze znajduje się w katastrofalnej sytuacji i ma poważnie utrudniony dostęp do żywności. 110 tysięcy dzieci jest niedożywionych, co odbije się na ich wzroście i rozwoju. UNICEF oraz przedstawiciele Światowego Programu Żywnościowego (World Food Programme – WFP) prognozują, że liczba poważnie niedożywionych dzieci prawdopodobnie wzrośnie czterokrotnie.

– To, co obecnie dzieje się na południowym Madagaskarze, jest bolesne. Nie możemy odwrócić się plecami do tych ludzi, których życie jest zagrożone – powiedział Moumini Ouedraogo, przedstawiciel WFP na Madagaskarze. – Musimy podwoić nasze wysiłki, aby powstrzymać klęskę głodu, ale nie możemy tego zrobić bez znacznych zasobów finansowych – dodał.

Najbardziej dotknięty jest znajdujący się na południowym wybrzeżu wyspy okręg Ambovombe-Androy, gdzie globalny wskaźnik ostrego niedożywienia osiągnął alarmujące 27 procent. Jeśli nie zostaną podjęte pilne kroki, sytuacja ulegnie dalszemu pogorszeniu. Dodatkowo kryzys humanitarny pogłębiają słabe zaplecze sanitarne i częsty brak dostępu do wody.

– Istnieje pilna potrzeba leczenia niedożywienia u dzieci, aby sytuacja nie stała się jeszcze bardziej krytyczna – powiedział Michel Saint-Lot, przedstawiciel UNICEF na Madagaskarze. – Zapewniając rodzinom dostęp do czystej wody i lecząc niedożywione dzieci, można uratować wiele istnień. Ale musimy działać – dodał.

Ciągłe wzrosty cen niektórych podstawowych artykułów żywnościowych w połączeniu z wyraźnym spadkiem ich dostępności na rynkach negatywnie wpłynął na bezpieczeństwo żywnościowe i bezpieczeństwo ogólne. Co więcej, bieżące ograniczenia związane z COVID-19 stwarzają dodatkowe wyzwania ograniczające dostęp ludzi do żywności, rynków i miejsc pracy.

Według WFP, sytuacja zmusiła tysiące ludzi do opuszczenia swoich domów w poszukiwaniu pożywienia. Ci, którzy zostali, ledwo sobie radzą, jedząc owoce kaktusów, liście drzew i szarańczę. Co więcej, odległe położenie wielu społeczności, w połączeniu z kiepskimi drogami, uniemożliwiło pracownikom organizacji humanitarnych dostarczenie pomocy.

Głód spowodowany przez zmiany klimatyczne

Dyrektor Światowego Programu Żywnościowego David Beasley przyznał, że za obecny kryzys odpowiadają nie wojny czy konflikty, a zmiany klimatyczne. Chociaż ten obszar świata nie przyczynił się specjalnie do emisji gazów cieplarnianych, to, jak zaznaczył Beasley, „płaci najwyższą cenę”.

– Tak wyglądają prawdziwe konsekwencje zmian klimatycznych, a ludzie tutaj żyjący nie zrobili nic, by na to zasłużyć – podkreślił Issa Sanogo, koordynator ONZ na Madagaskarze. Szacunki wskazują, że Madagaskar odpowiada za mniej niż 0,01 procent globalnej emisji gazów cieplarnianych. To, że mieszkańcy wyspy stają się obecnie głównymi ofiarami zmian klimatycznych, wydaje się niesprawiedliwe. – Te społeczności codziennie cierpią z powodu katastrofalnych konsekwencji kryzysu, którego nie stworzyli – dodał Sanogo.

Rolnicy z południa kraju dotąd byli uzależnieni od występujących niezawodnie deszczy monsunowych, aby uprawiać rośliny, jednak zmiany we wzorcach pogodowych spowodowały, że opady stały się coraz bardziej nieregularne. Skumulowany efekt wielu następujących po sobie suchych lat doprowadził do powszechnego nieurodzaju, pozostawiając setki tysięcy ludzi z niewielkimi lub żadnymi zapasami żywności.

Tymczasem liczba dzieci przyjętych na leczenie z powodu ciężkiego niedożywienia na południu Madagaskaru między styczniem a marcem była czterokrotnie większa niż średnia pięcioletnia. Niepokojące jest to, że w najbliższej przyszłości sytuacja może się znacznie pogorszyć. Następny sezon dla rolników zaczyna się za mniej niż dwa miesiące, a prognozy dotyczące produkcji żywności są ponure. Ziemia pokryta jest piaskiem; nie ma wody i są małe szanse na deszcz. Do tego osłabieni ludzie nie mają sił pracować.

 

 

Źródło: WFP, IFLScience

 

3 2 votes
Article Rating