Dwa pociągi pasażerskie zderzyły się czołowo we wtorek 7 lipca niedaleko miejscowości Pernink w powiecie Karlowe Wary w Czechach, w pobliżu granicy z Niemcami. W katastrofie kolejowej zginęły co najmniej dwie osoby, wiele zostało rannych. Trwa śledztwo w sprawie przyczyn wypadku.

Do kolizji dwóch pociągów pasażerskich doszło o godzinie 15.10 na trasie między Perninkiem a miejscowością Nove Hamry, około 10 kilometrów od granicy z Niemcami.

Nie wiadomo, ile osób mogło podróżować w obu pociągach. Jeden z nich jechał z Karlowych Warów do Johanngeorgenstadtu w Niemczech, drugi w przeciwnym kierunku.

Początkowo służby ratunkowe informowały o co najmniej trzech ofiarach śmiertelnych, później podano, że do tej pory potwierdzono śmierć dwóch osób.

Według doniesień mediów rannych zostało między 20 a 30 osób.

– Mogę potwierdzić dwa zgony w miejscu wypadku, jednocześnie dziesiątki pasażerów zostało rannych, ale dokładna liczba nie jest znana – poinformował rzecznik regionalnych służb ratunkowych Martin Hes. Jak dodał, część osób ma poważne obrażenia, nie można więc wykluczyć, że bilans ofiar śmiertelnych wzrośnie.

Akcja ratunkowa

Akcję ratowniczą w trudnym górskim terenie prowadzą strażacy z 11 zespołów oraz załogi 10 karetek pogotowia ratunkowego. O pomoc poproszono zespoły z Saksonii w Niemczech. Na miejsce dotarł także śmigłowiec.

W okolicznych szpitalach ogłoszono stan gotowości do przyjęcia rannych. Rzecznicy służb ratowniczych nie chcieli spekulować o przyczynie katastrofy. Miejscowa prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Minister transportu „głęboko zasmucony”

„Jestem głęboko zasmucony wiadomością o wypadku kolejowym w Karlowych Warach.

Chcę wyrazić współczucie dla ofiar tragedii i przekazać kondolencje ich rodzinom” – napisał na Twitterze wicepremier i minister transportu Karel Havlicek, który udał się na miejsce tragedii.

 

 

 

ŹródłoPAP, Reuters, Aktualne.cz
0 0 vote
Article Rating