W piątek, 5 lipca o 20:41 czasu lokalnego (18:41 UTC) wystąpił silny wstrząs sejsmiczny w kopalni Rudna w Polkowic, na Dolnym Śląsku. Trwa akcja ratunkowa.

Jak informuje portal bolkow.naszemiasto.pl, wstrząs był odczuwalny w całym regionie, m.in. w okolicach Lubina, Ścinawy i Głogowa.

„W tej chwili trwa wycofywanie załogi. Na ten moment nie możemy powiedzieć nic więcej” – przekazała w rozmowie z portalem Anna Osadczuk z KGHM.

Według doniesień lokalnych mediów, pięciu górników zostało rannych. Obecnie są transportowani na powierzchnię. Nie wiadomo, jakie odnieśli obrażenia. Jedna osoba wciąż nie zgłosiła do punktu kontrolnego.

 

Aktualizacja

Nie żyje górnik poszukiwany w kopalni Polkowice-Sieroszowice. Mężczyzna zginął na skutek przysypania skałami. Rannych zostało także pięciu górników po wstrząsie w kopalni Rudna. Akcja ratownicza została zakończona.

Około godziny 22 w kopalni Polkowice-Sieroszowice ponad kilometr pod ziemią oderwały się skały, które przysypały pracującego tam górnika. Godzinę później dotarli do niego ratownicy. Niestety lekarz stwierdził zgon mężczyzny.

Najprawdopodobniej ten wypadek nie ma związku z wcześniejszym silnym wstrząsem do którego doszło w kopalni Rudna. Tam rannych zostało 5 górników.

Trzech z nich zaraz po wstrząsie wywieziono na powierzchnię, kolejny sam zgłosił się do lekarza.

Ostatni, piąty górnik, był poszukiwany. Po pewnym czasie ratownikom udało się do niego dotrzeć. Niedługo potem był już na powierzchni.

Sejsmograf w Książu.

W miarę silne oddziaływania magnetyczne wystąpią między 30 czerwca, a 5 lipca

AutoTag: 2019.07.05, 18:41 UTC

 

Źródło: interia, rmf24