Tragedia podczas zawodów szybowcowych pod Ostrowem Wielkopolskim. Nie żyje pilot szybowca, który rozbił się w miejscowości Szczury.

Szybowiec rozbił w polu, w bliskim sąsiedztwie wiatraka prądotwórczego. Wstępne ustalenia mówią o awaryjnym lądowaniu właśnie w tym miejscu.

Wiadomo, że za sterami szybowca siedział doświadczony pilot – to mężczyzna w wieku około 40 lat. Jak nieoficjalnie ustalił dziennikarz Mateusz Chłystun – wcześniej pilotował już szybowce na tym terenie. Był on członkiem aeroklubu Żar w Międzybrodziu Żywieckim.

W całości imprezy brało udział około 45 pilotów – jeden z nich awaryjnie lądował w miejscowości Szczury. Lekarz, który przybył na miejsce stwierdził zgon pilota.

Na miejscu są dwa zastępy straży pożarnej, policja oraz członkowie aeroklubu, którzy organizowali loty na ostrowskim lotnisku.

 

Płock

Samolot wykonujący akrobacje nad Wisłą w Płocku wpadł do wody. Udało się wyłowić część maszyny i pilota. Niestety, mężczyzna nie żyje.

Do wypadku doszło podczas VII Płockiego Pikniku Lotniczego. Był to szósty pokaz tego dnia. Samolot Jak-52 podczas manewru „korkociąg” wpadł do Wisły.

Film udostępnił portal PetroNews.pl:

Nurkom i strażakom bardzo szybko udało się zlokalizować samolot pod wodą. Znajdował się 3 metry pod powierzchnią. Nurkowie musieli obrócić maszynę, bo leżała na dnie kołami do góry.

Strażacy i służby ratunkowe wydobyły na brzeg większą część wraku rozbitego samolotu. Niestety, lekarze stwierdzili zgon pilota.

Pilot to 60-letni mężczyzna z Niemiec.

Na miejsce wypadku przybyli także przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

 

Ekspert: Ewidentnie przeszarżował

Wydaje mi się, że zostało złamanych co najmniej kilka reżimów lotniczych. Po pierwsze, pilot wykonał na tym samolocie o wiele za dużo tak zwanych zwitek korkociągu. Konstrukcyjnie Jak-52 jest przystosowany do tego, żeby wykonać na nim do 4 zwitek korkociągu, tutaj albo tej wiedzy zabrakło, albo w tym momencie tej wiedzy zabrakło. Pilot wykonał 9 zwitek, przynajmniej o połowę za dużo. To się nie mogło udać. Dla mnie ewidentnie przeszarżował, ale przyczyny tej szarży nie są mi znane, mogła to być niedyspozycja fizyczna czy przeciążenie– mówi ekspert lotniczy Tomasz Białoszewski.

Pokazy na Pikniku Lotniczym zostały wstrzymane. Organizatorzy postanowili, że w niedzielę pokazy będą kontynuowane według wcześniej ustalonego planu.

8 lat temu, niemal w tym samym miejscu, doszło do podobnej katastrofy. Podczas akrobacji zginął Marek Szufa.

AutoTag: 2019.06.15, 13:00 UTC

 

Źródło: rmf24, Reuters