Rośnie bilans zakażeń koronawirusem we Włoszech. Stwierdzono już 132 przypadki. Kraj wprowadza „drastyczne środki” bezpieczeństwa. „Prosimy Polaków mieszkających i przebywających w Italii o stosowanie się do zaleceń włoskich służb oraz o zachowanie środków ostrożności” – apeluje polski konsulat w Mediolanie.

Liczba zachorowań we Włoszech rośnie w szybkim tempie. Włoski komisarz do spraw kryzysu sanitarnego Angelo Borrelli, poinformował w niedzielę, że we Włoszech stwierdzono dotąd 132 przypadki koronawirusa. Jak dodał, 26 chorych osób przebywa na oddziałach intensywnej terapii. Najwięcej zachorowań zanotowano w regionie Lombardia na północy kraju. W piątek i sobotę zmarły dwie osoby. To najwyższy bilans groźnego wirusa w całej Europie.

Drugim regionem, w którym potwierdzane są kolejne przypadki, jest Wenecja Euganejska. Obszary na północy, na których wystąpił koronawirus, zostały uznane za „czerwoną strefę”. Jedenaście gmin, zamieszkanych przez 50 tysięcy ludzi, zamknięto. Nie można do nich się dostać ani ich opuścić.

Konsulat generalny RP w Mediolanie zamieścił na Twitterze następujący apel do Polaków: „W związku ze wzrostem zachorowań na koronawirus w północnych Włoszech, prosimy rodaków mieszkających i przebywających w Italii o stosowanie się do zaleceń włoskich służb oraz o zachowanie środków ostrożności”.

 

Specjalne środki bezpieczeństwa

We włoskich regionach Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont i Emilia- Romania lokalne władze zdecydowały o zamknięciu od poniedziałku szkół i uniwersytetów. W całej Lombardii, gdzie jest najwięcej zachorowań, zamknięte będą również placówki oświatowe wszystkich szczebli począwszy od przedszkoli. W ramach prewencji podobną decyzję o zamknięciu szkół podjęły władze Friuli-Wenecji Julijskiej. Również z tych samych powodów odwołany został zapowiedziany na wtorek egzamin wstępny na wielką medyczną uczelnię w Rzymie, Campus Bio-Medico. Na test zapisało się ponad 2800 kandydatów z całych Włoch. Ponadto władze Lombardii podjęły decyzję o zawieszeniu wszelkich imprez kulturalnych, rozrywkowych i sportowych oraz uroczystości religijnych. Zamknięte będą także muzea. Na północy Włoch odwołano kilkadziesiąt imprez sportowych.

Specjalne kroki zalecono także we włoskich kościołach podczas niedzielnych mszy. Wiernych zachęca się w niektórych miastach do tego, by unikali podawania sobie rąk podczas przekazywania znaku pokoju.

Burmistrz stolicy Lombardii, Mediolanu, Giuseppe Sala powiedział, że nie wyobraża sobie tego, aby zamknąć miasto z powodu obecnego kryzysu. Władze nie podjęły żadnych nowych decyzji, dotyczących turystów przybywających do Włoch. W mocy pozostają wcześniej wprowadzone kroki prewencyjne, polegające na mierzeniu temperatury pasażerom na lotniskach i w portach.

 

Odwołano imprezy karnawału. „Musimy podjąć drastyczne kroki”

W związku z szerzeniem się przypadków koronawirusa odwołane zostały wszystkie imprezy karnawału w Wenecji – decyzję tę ogłosił w niedzielę szef władz włoskiego regionu Wenecja Euganejska Luca Zaia. Rozporządzenie wydał w porozumieniu z ministrem zdrowia Włoch Roberto Speranzą.

W całym regionie Wenecja Euganejska, gdzie stwierdzono 25 przypadków wirusa, odwołano wszelkie masowe imprezy. Karnawał w Wenecji rozpoczął się dwa tygodnie temu i miał trwać do wtorkowej nocy.

– Musimy podjąć drastyczne kroki – oświadczył w niedzielę Zaia.

 

„Patrole i punkty kontrolne, by zapewnić przestrzeganie zasad”

W sobotę włoski rząd wydał specjalny dekret, w którym zabroniono między innymi wstępu do gmin-ognisk zachorowań w regionach Lombardia i Wenecja Euganejska oraz ich opuszczania. – Oczywiście rozmieścimy patrole i punkty kontrolne, by zapewnić przestrzeganie zasad. Już upoważniliśmy do tego siły porządkowe, a jeśli okaże się to konieczne, wyślemy także wojsko – oświadczył premier Giuseppe Conte. Następnie dodał: – Bardzo liczymy na współpracę ze strony obywateli.

Conte podkreślił zarazem, że podjęte zostaną wszystkie niezbędne kroki, aby w pełni realizowane było rozporządzenie dotyczące obecnego kryzysu. Wykluczył jednak możliwość zamknięcia granic kraju w ramach prewencji. Odnosząc się do apeli niektórych polityków w tej sprawie, szef włoskiego rządu zapytał: – Czy chcemy zrobić z Włoch lazaret? Ministerstwo spraw wewnętrznych ogłosiło, że policjanci, którzy są bezpośrednio wystawieni na ryzyko zarażenia, otrzymają ochronne maseczki i rękawiczki.

 

Źródło: PAP
0 0 vote
Article Rating