Saletra amonowa, która we wtorek 4 sierpnia eksplodowała w Bejrucie, została skonfiskowana przez władze Libanu w 2013 roku na rosyjskim statku, płynącym z Gruzji do Mozambiku – podała w środę na swojej stronie internetowej katarska telewizja Al-Dżazira. W eksplozjach śmierć poniosło ponad 100 osób, a około 4 tys. zostało rannych. Według gubernatora Bejrutu Marwana Abbuda bez dachu nad głową pozostało do 300 tysięcy ludzi, a szkody, które spowodowały wybuchy, wstępnie oszacowano na ponad 3 mld dolarów.

Saletra amonowa pod postacią białych kulek

Według Al-Dżaziry ładunek 2750 ton azotanu amonu przybył do Libanu we wrześniu 2013 roku na pokładzie statku MV Rhosus, pływającego pod banderą Mołdawii. Według informacji z serwisu Fleetmon, monitorującego ruch morski, jednostka płynęła z Batumi w Gruzji do Beiry w Mozambiku.

Saletra amonowa przechowywana w porcie w Bejrucie przed wybuchem

Katarska telewizja twierdzi, że załoga Rhosusa składała się z ośmiu Ukraińców i Rosjanina, a według ich prawników statek musiał zacumować w Bejrucie w związku z problemami z silnikiem. Jednak służby celne Libanu, po dokonaniu inspekcji, zabroniły mu dalszej podróży i skonfiskowały ładunek. Pięciu Ukraińców repatriowano, czterech pozostałych członków załogi pozostawiono na miejscu do opieki nad statkiem. Następnie urwał się kontakt z właścicielem Rhosusa, który zbankrutował po tym, jak azotan amonu nie dotarł do odbiorcy.

Saletra amonowa przygotowana do eksportu do Rustavi „Nitrogen”

Niebezpieczny towar został wyładowany i umieszczony w hangarze 12 w porcie w Bejrucie – dużej szarej konstrukcji, zwróconej w stronę najważniejszej autostrady kraju, przy głównej ulicy prowadzącej do centrum stolicy.

Rosyjski przewoźnik Rhosus

Jak pisze Al-Dżazira kilka miesięcy później, 27 czerwca 2014 roku ówczesny dyrektor libańskiej służby celnej Shafik Merhi wysłał list zaadresowany do jednego z „sędziów zajmujących się sprawami pilnymi” z prośbą o rozwiązanie problemu.

Wobec braku odpowiedzi celnicy wysłali pod ten sam adres co najmniej pięć kolejnych pism w ciągu najbliższych trzech lat. Prosili w nich o wskazówki i proponowali trzy opcje: wyeksportowanie niebezpiecznego towaru, przekazanie go armii libańskiej lub sprzedanie prywatnej firmie Lebanese Explosives Company.

Opuszczona załoga Rhosus w porcie w Bejrucie, 2014 r.

„W związku z poważnym niebezpieczeństwem związanym z przetrzymywaniem takich towarów w hangarze w nieodpowiednich warunkach klimatycznych, potwierdzamy naszą prośbę do agencji morskiej o natychmiastowy reeksport tych towarów, aby chronić bezpieczeństwo portu i osób pracujących tam. Prosimy także o rozważenie zgody na sprzedaż towaru prywatnej firmie” – cytuje Al-Dżazira pismo wysyłane przez libańskich celników.

Według katarskiej telewizji żadne z tych pism nie doczekało się odpowiedzi.

27 października 2017 roku Badri Daher, nowy dyrektor libańskiej administracji celnej, po raz kolejny wystosował pismo, w którym ponownie wezwał do podjęcia decyzji w tej sprawie ze względu na „niebezpieczeństwo (…) pozostawienia tych towarów w miejscu, w którym się znajdują”. To też nie poskutkowało i przez kolejne prawie trzy lata saletra amonowa nadal znajdowała się w hangarze.

Premier Libanu Hassan Diab we wtorek uznał eksplozję w porcie za „wielką narodową katastrofę” i obiecał, że „wszystkie odpowiedzialne za nią osoby poniosą karę”. Prezydent Michel Aoun zaniedbania związane z przetrzymywaniem niebezpiecznego towaru nazwał „niedopuszczalnymi” i także zapowiedział „najostrzejsze kary” dla osób odpowiedzialnych.

Jak podkreśla Al-Dżazira, społeczeństwo libańskie nie ma wątpliwości, że pierwotną przyczyną tragedii jest ogromna niegospodarność w przesiąkniętym korupcją kraju, a odpowiedzialna za to jest klasa polityczna, traktująca z pogardą mieszkańców Libanu.

Wielu Libańczyków odważnie jest teraz mówi, że do katastrofy doszło w obiekcie użyteczności publicznej, znanym powszechnie w Libanie jako „Jaskinia Ali Baby i 40 rozbójników” z powodu ogromnej ilości państwowych funduszy, które podobno zostały zmalwersowane tam przez wiele lat.

Silosy, gdzie saletra amonowa była przechowywana w Bejrucie.

Zarzuty obejmują twierdzenia, że miliardy dolarów dochodów z ceł nigdy nie trafiły do skarbu państwa z powodu programów zaniżania wartości importu. „Bejrut już nie istnieje i tym, którzy rządzili tu przez ostatnie dziesięciolecia, nie ujdzie to na sucho – powiedziała Rima Majed, libańska działaczka polityczna i socjolog – To są przestępcy, a ta tragedia to prawdopodobnie ich największe przestępstwo”.

Pierwsza silna eksplozja w porcie w Bejrucie miała miejsce we wtorek ok. godz. 18 czasu lokalnego (godz. 17 w Polsce), po czym nastąpił pożar i kilka detonacji, a następnie doszło do drugiej, znacznie silniejszej eksplozji, która spowodowała ogromny dym w kształcie grzyba i praktycznie zmiotła z powierzchni ziemi port i okoliczne budynki. Cały proces mógł zapoczątkować pożar magazynu z fajerwerkami, który znajdował się blisko składowiska saletry.

Saletra amonowa była już w przeszłości przyczyną podobnych katastrof – między innymi we Francji w 2001 roku i w USA w 2013 roku. Czym jest saletra amonowa i jakie ma zastosowanie? W jaki sposób mogło dojść do wtorkowego wybuchu w stolicy Libanu?

Jako przyczynę tragedii w Bejrucie władze libańskie podają wybuch składowanych w porcie 2 750 ton saletry amonowej (azotanu amonu) wcześniej skonfiskowanej przez służby. Do wybuchu miało dojść podczas spawania otworu w magazynie, co miało zapobiec kradzieży.

Azotan amonu, czyli saletra amonowa, to nieorganiczny związek chemiczny z grupy saletr. Jest substancją bezwonną. Wykorzystuje się ją głównie do nawożenia gleby w uprawach rolniczych. Związek ten jest jednak również składnikiem wielu materiałów wybuchowych, ponieważ jej rozkład może skutkować eksplozją.

Saletra amonowa

Saletra amonowa – materiał, który przyczynił się do szeregu tragedii

W przeszłości na świecie doszło do kilku poważnych katastrof, których przyczyną była właśnie saletra amonowa. Do jednej z nich doszło w zakładach BASF w niemieckim mieście Oppau we wrześniu 1921 roku. Wybuch około 450-tonowej mieszaniny saletry amonowej i siarczanu amonu w tamtejszej fabryce nawozów skutkował śmiercią 561 robotników.

Wybuch w zakładach BASF w niemieckim mieście Oppau we wrześniu 1921 roku
ullstein bild Dtl. / Contributor/Getty Images

Do podobnej w skutkach tragedii doszło w Teksasie.

Wybuch 2300 ton samej saletry amonowej pociągnął za sobą śmierć co najmniej 580 osób. W tym samym roku we francuskim porcie Brest doszło do eksplozji na norweskim statku Ocean Liberty. Zginęło wówczas kilka osób z obsługi transportowca.

Katastrofa w Texas City
Courtesy of Special Collections, University of Houston Libraries/Wikipedia

Poniżej wybuch ciężarówki z saletrą amonową.

 

Testy

Saletra amonowa została też wykorzystana przez sprawcę zamachu bombowego w Oklahoma City w kwietniu 1995 roku. Timothy McVeigh użył dwóch ton azotanu amonu, by spowodować eksplozję przed budynkiem administracji. Wybuch przyczynił się do śmierci 168 osób.

Również w XXI wieku miało miejsce kilka wypadków, do których przyczynił się azotan amonu. We wrześniu 2001 roku doszło do wybuchu przechowywanych w starym hangarze lotniczym w Tuluzie 300 ton saletry amonowej. Wybuch był odczuwalny w promieniu 80 kilometrów od miejsca eksplozji. Zginęło wówczas 31 osób.

Natomiast w kwietniu 2004 roku w północnokoreańskim mieście Ryongchon doszło do zderzenia dwóch pociągów, z których jeden przewoził saletrę amonową, a drugi paliwo. Zginęły według oficjalnych danych 154 osoby, według nieoficjalnych nawet kilkanaście razy więcej.

Siedem lat później, w zakładach nawozów sztucznych West Fertilizer umiejscowionych w Waco na zachód od miasta Teksas, doszło do celowego podpalenia składowiska saletry amonowej. Wybuch spowodował śmieć 15 osób, rannych zostało 160. Śledztwo wykazało, że związek chemiczny był przechowywany w niezgodny z normami sposób.

 

„Saletrę amonową trudno zapalić”. Ekspertka o odpowiednich środkach ostrożności

Do środy nie wyjaśniono, jakie były bezpośrednie przyczyny eksplozji w Bejrucie. Trwa ocena przyczyn i skutków katastrofy. Prezydent Michel Aoun zwołał nadzwyczajne posiedzenie sztabu kryzysowego, a premier Hassan Diab ogłosił środę dniem żałoby narodowej i zapowiedział, że kierownictwo składów, które zezwoliło na to, by 2750 ton skonfiskowanej w 2014 roku saletry amonowej było przechowywane bez stosownych zabezpieczeń, zostanie pociągnięte do odpowiedzialności.

Media w Libanie spekulują, że eksplozja mogła zostać sprowokowana. Część z nich twierdzi zaś, że do wybuchu doszło podczas spawania w magazynie, co miało zapobiec częstym tam kradzieżom.

– Saletrę amonową trudno zapalić, trzeba się trochę postarać – wskazywała w rozmowie z AFP profesor Jimmie Oxley z Uniwersytetu Rhode Island, która badała warunki spalania azotanu amonu. – Nie jest też łatwo ją „zdetonować”, bo jest to możliwe tylko w przypadku zanieczyszczenia substancją niekompatybilną lub intensywnym źródłem ciepła – dodała. Wyjaśniła, że w związku z tym przechowywanie saletry amonowej musi spełniać wymóg całkowitego odizolowania od cieczy łatwopalnych, powodujących korozję, a także łatwopalnych ciał stałych, a nawet substancji wydzielających ciepło.

 

Red.: Czym więcej czytam w Gruzińskich serwisach historię tego transportu, przejęcia przez rząd Libii za to, że nie zapłacili za pobyt w porcie – chociaż nie ich to była wina, tym bardziej jestem przekonany, że była to zemsta albo właściciela tej firmy, co transportowała tą saletrę, albo samych marynarzy, którzy przez dłuższy czas byli bardzo źle traktowanie w Libii.
Właściciel podobno dostał milion dolarów za przewóz ładunku. A jak statek został zatrzymany w Libii, to pieniądze musiał zwrócić, więc nie miał nawet na opłaty portowe i pensje dla marynarzy.


Z informacji wynika, że już jest poszukiwany Igor Greshuchkin z Chabarowska w Rosji, to on był przewoźnikiem i właścicielem firmy.
To mogło być podpalenie w ramach zemsty.

 

 

 

Eksplozja w Bejrucie z 4 sierpnia 2020 r.

Liban – Potężna eksplozja w Bejrucie, co najmniej 135 osób zginęło, a ponad 5000 rannych, w porcie nastąpiła eksplozja 2750 ton saletry amonowej

 

Źródło1, źródło2: PAP, https://www.amerikiskhma.com/a/lebanon-georgia-ammonium-nitrate-azot-rustavi-beirut-explosion/5531858.html
5 3 votes
Article Rating