Portowe miasto Sánchez Magallanes w Meksyku zostało zalane przez pianę morską. Było jej tak dużo, że część mieszkańców musiała ewakuować się z domów. Zjawisko zbadają eksperci.

Miejscowość dotknięta przez nietypowe zjawisko znajduje się w stanie Tabasco w północnej części kraju. Piana pojawiła się na ulicach w środę rano. Kiedy jej poziom wyraźnie przekroczył metr, niektórzy mieszkańcy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów.

Nietypowe zjawisko ustąpiło bardzo szybko – około południa piany już nie było. Teraz sprawie przyjrzą się eksperci.

– Pobraliśmy próbki. Przeprowadzimy testy, dzięki którym będziemy wiedzieli, z czym mieliśmy do czynienia – ogłosiła Narodowa Komisja ds. Zarządzania Wodą.

Nigdy nie widzieli tak dużych ilości

Pojawienie się piany morskiej jest związane z warunkami pogodowymi w północnej części Meksyku. W środę w stan Tabasco uderzył zimny front, a wraz z nim wiał silny wiatr osiągający w porywach prędkość do 60 kilometrów na godzinę. Za sprawą silnych podmuchów piana znalazła się na ulicach. Wiatr powodował również fale morskie o wysokości trzech metrów.

Mieszkańcy Sánchez Magallanes twierdzą, że tworzenie się piany morskiej wzdłuż linii brzegowej jest normalne w trakcie występowania zimnych frontów i wiatru z północy, jednak nigdy nie widzieli jej w tak dużych ilościach.

Pianę morską tworzą wzburzone fale morskie zawierające wysokie stężenie rozpuszczonej materii organicznej. Gdy woda się miesza i powstają fale, formowane są sprężyste pęcherzyki powietrza prowadzące do powstania gąbczastej substancji.


Źródło: ENEX, Mexico News Daily